Ekstraklasa
Mecz
1 kolejka Ekstraklasy, Sobota, 1 sierpnia 2009, godzina 19:15
![]() |
Śląsk Wrocław | 2:0 |
Cracovia Kraków | ![]() |
||
Relacja LIVE! | ||||||
| 4 min. Sebastian Dudek 78 min. Krzysztof Wołczek | ![]() | |||||
Sędzia: Adam Lyczmański (Bydgoszcz) Widzów: 7000 | ||||||
| Antoni Łukasiewicz Sebstian Dudek | ![]() | Piotr Polczak Sławomir Szeliga Konrad Cebula | ||||
Śląsk wygrał na inaugurację Ekstraklasy 2:0. Już w 4. minucie gola strzelił Sebastian Dudek. W drugiej połowie wynik podwyższył Krzysztof Wołczek. Mimo iż Cracovia więcej atakowała, to brakowało skuteczności w wykończeniu akcji. Blisko strzelenia bramki byli Szczoczarz i Pawlusiński. Dużo walki, kontrowersyjne sytuacje i dwie piękne bramki. Tak w skrócie można opisać mecz Śląska z Cracovią. Początek meczu i mocne uderzenie wrocławian. Sebastian Dudek sprytnie obraca się z piłką w polu karnym tym samym uciekając obrońcy i technicznym uderzeniem w długi róg bramki pokonuje Cabaja. Szybka bramka dodała pewności piłkarzom Śląska, którzy bardzo mądrze rozgrywali piłkę nie śpiesząc się z kolejnymi atakami. Krakowianie co trzeba przyznać zagrali bardzo ambitnie i twardo. Potrafili długo utrzymywać się przy piłce, jednak nie zbliżając się do bramki strzeżonej przez Vazgeca. W całym meczy „Pasy” tylko dwukrotnie zagroziły nowemu bramkarzowi Śląska. Najbliżej szczęścia był w 71 minucie Pawlusiński, którego soczyste uderzenie z rzutu wolnego trafiło w słupek. Chwilę później sędzia podyktował rzut wolny dla Śląska. Kapitalnie z 20 metrów uderzył Wołczek zupełnie zaskakując Cabaja. Była to tysięczna bramka Śląska w Ekstraklasie. Wrocławska drużyna sytuacji do zdobycia bramki w przekroju całego spotkania miała więcej, jednak brak dokładności w poczynaniach Śląska był bardzo widoczny i nie pozwolił strzelić następnych bramek. Po piłkarzach z Wrocławia widać trudy przed sezonowych treningów. Brak dynamiki i szybkości nie przeszkodził jednak Ślązakom w odniesieniu pewnego i zasłużonego zwycięstwa. Niestety ciekawą grę obu drużyn chwilami przesłaniały niezrozumiałe decyzję arbitra, który dość często mylił się na korzyść którejś ze stron. Po meczu obaj trenerzy odnieśli się do dzisiejszego spotkania i nie da się ukryć, że zupełnie inaczej je ocenili. ZAPOWIEDŹ Jednak należy pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Po pierwsze to nowy sezon, a więc gra zaczyna się od początku i każdy ma taką samą pozycję startową. Po drugie Śląsk wypadł blado w grach kontrolnych, aczkolwiek jak podkreśla trener Tarasiewicz jest to usprawiedliwione. - Wyniki gier kontrolnych nie były rewelacyjne, ale było do przewidzenia, że tak właśnie będzie. Zmieniliśmy tryb pracy, moi piłkarze mogą jeszcze po rozpoczęciu sezonu przez dziesięć dni dochodzić do formy po ciężkim okresie przygotowawczym. Trzeba się liczyć z tym, że w sobotę na inaugurację ligi z Cracovią dyspozycja zawodników nie będzie najwyższa. Mają prawo być nadal zmęczeni. Oba zespoły w niewielkim stopniu zmieniły swoje składy więc wydaje się, że ich siłą powinno być zgranie i zrozumienie. W poprzednim sezonie rywalizacja między Śląskiem, a Cracovią była bardzo wyrównana. Mecze we Wrocławiu oraz Krakowie zakończyły się remisami 1-1. To obrazuje, że najwyraźniej zespół „Pasów” nie leży wrocławianom. Krakowianie przez cały okres przygotowawczy nie wiedzieli w jakiej lidze zagrają. Ten fakt na pewno nie wpływa pozytywnie na zawodników, którzy zamiast skupić się na treningach muszą śledzić doniesienia dotyczące przyszłości ich klubu. Wiemy już jak było, a jak będzie w sobotę? Mecze w „Twierdzy Wrocław” nie należą do łatwych dla drużyny przyjezdnej. W poprzednim sezonie ligowym zwycięstwa odnosiły tu tylko trzy zespoły, a kolejne trzy potrafiły wywalczyć po jednym punkcie. Przed kasami stadionu przy ulicy Oporowskiej od poniedziałku pojawiły się kolejki chętnych po bilety, także na trybunach zapowiada się komplet widzów. Z Krakowa zapowiadana jest skromna grupa 200 kibiców, przynajmniej takie zapotrzebowanie na wejściówki zgłosił klub z grodu Kraka. Głośny doping fanów Śląska powinien dodać ich zespołowi skrzydeł i pomóc w odniesieniu zwycięstwa. Jeżeli wrocławianie chcą walczyć o coś więcej niż środek tabeli muszą po prostu wygrywać takie mecze jak ten z Cracovią. Początek spotkania we Wrocławiu przy ulicy Oporowskiej w sobotę 1-ego sierpnia o 19.15. POMECZOWE WYPOWIEDZI Artur Płatek (trener Cracovii): - Z mojej perspektywy mój zespół nie zasłużył tutaj na porażkę ponieważ do 77 minuty czyli do momentu straty drugiej bramki zagrał dobry mecz aczkolwiek nieskutecznie. Z przebiegu gry byliśmy zespołem dominującym, stworzyliśmy więcej sytuacji klarownych, które powinniśmy wykorzystać. Niestety nieudolność pod bramką spowodowała, że wracamy do Krakowa bez punktów. Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): - Wielkie słowa uznania dla chłopców za żelazną konsekwencję, zrealizowanie zadań taktycznych oraz wspaniały doping kibicom. Dysponujemy dużą mocą i siłą, brakuje nam trochę dynamiki i szybkości. Myślę, że to jak najszybciej nadrobimy. Jestem przekonany, że gdyby mecz trwał jeszcze dłużej to wynik by był jeszcze wyższy. | ||||||
Paweł Marchewka |
||||||
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
| cracoviak1906 2009-08-01 20:06:00 CRACOVIO JEDZIEMY Z TYM SLASKIEM | |
| demoon 2009-08-01 19:03:00 zapomnijcie pejsy | |
| mateo798 2009-07-31 20:56:00 HEJ PASY GOL PASY GOL PASY GOL PASY GOL PASY GOL CRACOVIA KSC 3:0 | |




Szewczuk
Biliński