Ekstraklasa
Mecz
3 kolejka Ekstraklasy, Sobota, 15 sierpnia 2009, godzina 14:45
![]() |
Piast Gliwice | 4:1 |
Zagłębie Lubin | ![]() |
||
Relacja LIVE! | ||||||
| 17 min. Wilczek 33 min. Glik 54 min. Wilczek 70 min. Olszar | ![]() | 8 min. Micanski | ||||
Sędzia: Artur Radziszewski (Warszawa) Widzów: 3000 | ||||||
| Podgórski Michniewicz | ![]() | Świerczewski Kocot | ||||
Wymuszoną zmianę w osiemnastce meczowej przed meczem z Zagłębiem Lubin dokonał, trener Dariusz Fornalak. - Nie mogę wystąpić, gdyż w czwartek w łokciu zebrał mi się płyn i musiałem udać się do lekarza na jego rozcięcie - tłumaczy Rafał Kwapisz. Od początku za to pełno roboty miał kolega byłego golkipera KSZO, Jakub Szmatuła. Już w 2. minucie jego koncentracje sprawdził Kolendowicz. Cztery minuty później jeszcze bliższy pokonania Szmatuły był Świerczewski, którego strzał głową z linii bramkowej wybił Muszalik. Do trzech razy sztuka mówi pewne przysłowie. Po trzeciej groźnej akcji, dzięki niezdecydowaniu defensywy Piasta, futbolówke do siatki wpakował Micański. Dopiero w 16. minucie niebiesko-czerwoni oddali celny strzał z rzutu wolnego. Mało brakowało, aby uderzenie Chylaszka wpadło do siatku, jednak świetną paradą popisał się Ptak. To co nie udało sie "Chylowi" wyszło Wilczkowi, wychowanek WSP Wodzisław Śląski oddał niesygnalizowany strzał z 25 metrów, bez szans był golkiper Miedziowych. Z dobrego początku lubinian nie zostało już nic, gdy po faulu na Olszarze, perfekcyjną wrzutką popisał się Chylaszek, a formalności dopełnił Glik. Po 2. minutach mogło być już po spotkaniu. Muszalik posłał nieprzyjemną piłkę w pole karne Ptaka, lekko musnął ją Olszar i... tylko słupek. Po zmianie stron na boisku pojawił się były gracz Piasta, Kędziora. Niestety ciekawiej niż na boisku było na sektorze gości, gdzie fani przyjezdnych wdali się w wymianę ciosów z ochroną. W 55. minucie bez wątpienia oczy wszystkich były skierowane po raz drugi na Wilczka. Pomocnik gliwiczan po uderzeniu Olszara i wypluciu futbolówki przez Ptaka, tylko ją dobił. Podopieczni Dariusza Fornalaka z każdą minuta rozkręcali się jeszcze bardziej. Smektała podał do Olszara niczym profesor, ale snajper chyba za bardzo był zaskoczony, iż nie ma spalonego i zmarnował dwu stuprocentową okazję. Tego dnia na każdego przyszedł czas, szczęśliwa minuta dla Olszara była 71. Niczym z zachodnich boisk została dograna piłka od Łudzińskiego do Smektały. Wychowanek Jaroty Jarocin po raz drugi obsłużył czarnowłosego napastnika, a ten odwdzięczył się bramką. Kopia akcji chwilę później, Łudzińskiemu przypadła rola rozgrywającego i wypuścił Smektałę, lecz napastnik gliwiczan minimalnie chybił. Prawdziwe chwile grozy przeżyli wszyscy obecni na obiekcie przy ul. Okrzei. Po dośrodkowaniu w pole karne Piasta, Glik niebezpiecznie zderzył się z Kędziorą, konieczna była interwencja lekarzy i wprost z murawy snajper trafił do szpitala. Warto dodać, iż były zawodnik piastunek, powrócił na boisko po groźnej kontuzji. | ||||||
Łukasz Partyka |
||||||
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
zeUS (2009-08-15 16:54:00)
no niezle Piast dzisiaj zagral,trzeba pogratulowac efektownej wygranej
greg251 (2009-08-15 16:45:00)
Zagłębia do 1 ligi hehe
zeUS (2009-08-15 16:13:00)
taa ladnie ich Piast klepie 4-1
greg251 (2009-08-15 15:43:00)
masz racje hehe
greg251 (2009-08-15 15:07:00)
jak 2:0 jak jest 1-1 hehe
zeUS (2009-08-14 16:24:00)
Piast wygra 2:0
sebol (2009-08-08 16:02:00)
Zagłębie dostanie znowu 4 bramki ;D Piast-Zagłębie 4:0




Podgórski
Michniewicz 