Ekstraklasa
Mecz
4 kolejka Ekstraklasy, Sobota, 22 sierpnia 2009, godzina 18:15
![]() |
Jagiellonia Białystok | 2:0 |
Śląsk Wrocław | ![]() |
||
Relacja LIVE! | ||||||
| 20 min. Bruno 79 min. Reich | ![]() | |||||
Sędzia: Robert Małek (Zabrze) Widzów: 5600 | ||||||
| Stano | ![]() | Ulatowski | ||||
Frankowski tym razem nie strzelił, ale ten fakt nie przeszkodził Jagielloni zdobyć trzech punktów i tym samym wyjść "na zero" w ligowej tabeli. Sam mecz nie zachwycił, obie drużyny grały rwaną piłkę i popełniały sporo błędów. Jednak to owe błędy prowokowały dogodne sytuacje strzeleckie z obu stron. Początek spotkania to duża przewaga Jagi, która ukoronowała dobry okres gry bramką zdobytą przez Bruno. Dopiero po tej bramce wrocławianie zaczęli grać w piłkę, jednak każda ich akcja kończyła się niepowodzeniem. Po meczu tłumaczono to brakiem szczęścia chodź słaba skuteczność, a właściwie brak klarownych sytuacji powinny dać wiele materiału do przemyśleń trenerowi Śląska. Druga połowa to kopia pierwszych 45 minut. Oba zespoły mają okresy dobrej gry, jednak tylko gospodarze potrafią udokumentować to bramką. Błąd obrony Śląska i Reich w sytuacji sam na sam z Vazgecem karci cały wrocławski zespół. WKS miał swoje szanse, ale strzały Mili i Spahica były zbyt słabe aby zaskoczyć bramkarza Jagielloni. Mecz na pewno zawiódł jeśli chodzi widowiskowość, ale dla Jagi liczą kolejne punkty i fakt iż w końcu mają odrobione „karniaki” od PZPN-u. Śląsk póki co chyba jednak zawodzi, gra przeciętnie i po czterech kolejkach będzie plasował się w środku tabeli, a chyba nie tego oczekuje się we Wrocławiu. POMECZOWE WYPOWIEDZI Ryszard Tarasiewicz: W pierwszej kolejności gratuluję zwycięstwa Jagielloni. Myślę, że popełniliśmy dwa błędy indywidualne, brak zdecydowania w odbiorze piłki kosztował nas zwycięstwo. Wiedzieliśmy, że Jagiellonia jest mocnym zespołem szczególnie u siebie, co potwierdza od dłuższego czasu. Mecz mógł się inaczej ułożyć, bo uważam, że był ewidentny rzut karny po faulu na Dudku. Jeszcze raz gratulacje dla trenera Jagiellonii za zwycięstwo. Michał Probierz: Było widać w ostatnich spotkaniach, że Śląsk gra dobrze gdyby nie przypadkowa przegrana w Warszawie, to miałby komplet punktów. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie. Cieszę się, że moi zawodnicy bardzo dobrze się zaprezentowali na tle dobrze przygotowanego zespołu i potrafiliśmy zdobyć bramkę, a później bardzo dobrze wybijać Śląsk z rytmu. Teraz chwilę się pocieszymy, przeanalizujemy to spotkanie i od jutra myślimy tylko o Wiśle Kraków, bo niby punkty mamy, ale ich nie mamy. Najważniejsze, że zespól dobrze się zaprezentował w tym wymagającym meczu, w którym tempo było bardzo dobre. Oby takich meczów i takich zespołów grających taką piłkę było jak najwięcej. Piotr Celeban: W dzisiejszym meczu lepsza okazała się Jagiellonia. Trzeba im z tej okazji pogratulować. Do wywiezienia punktów z Białegostoku zabrakło nam skuteczności i na pewno będziemy musieli wyciągnąć z tego winsoki. W bardzo ważnym meczu z Jagiellonią liczyliśmy na trzy punkty, niestety to przeciwnicy je zdobyli i tylko to tak na prawdę się liczy. Udało nam się powstrzymać Grosickiego i Frankowskiego, jednak tym razem to Bruno strzelił i to ułożyło mecz. | ||||||
Pawel Marchewka/Piotr Bąk |
||||||
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
| skusrma 2009-08-19 15:38:00 Jak dla mecz na remis 1:1 | |




Jarecki
Cionek