Ekstraklasa
Mecz
11 kolejka Ekstraklasy, Sobota, 24 października 2009, godzina 16:15
![]() |
Legia Warszawa | 5:2 |
Korona Kielce | ![]() |
||
Relacja LIVE! | ||||||
| 29 min. Bartłomiej Grzelak 67 min. Marcin Mięciel 70 min. Marcin Mięciel 84 min. Sebastian Szałachowski 86 min. Marcin Smoliński | ![]() | 1 min. Krzysztof Gajtkowski 82 min. Paweł Sobolewski | ||||
Sędzia: Mirosław Górecki (Ruda Śląska) Widzów: 5000 | ||||||
| Dickson Choto | ![]() | Krzysztof Gajtkowski Cezary Wilk | ||||
![]() | 70 min. Krzysztof Gajtkowski 70 min. Aleksandar Vuković | |||||
7 goli, 2 czerwone kartki - kibice nie mogli być zawiedzeni po meczu Legii z Koroną. To było takie widowisko, jakich chcielibyśmy oglądać więcej w naszej lidze. Wszystko zaczęło się fatalnie dla Legii. Już w pierwszej minucie Krzysztof Gajtkowski wyprowadził Koronę na prowadzenie. Bardzo szybko pokazał się kibicom Legii piłkarz, który przez wiele lat był ich ulebieńcem - Aleksandar Vuković. Serb po walce przed polem karnym zdołał podać piłkę do niepilnowego w polu karnym Krzysztofa Gajtkowskiego. Napastnik Korony zachował się świetnie i strzałem z woleja pokonał Jana Muchę. Legia wyrównała dość szybko, to był fantastyczny gol. Fatalny błąd popełnił Kamil Kuzera, który na 16 metrze chciał podawać do bramkarza. Piłkę przejął Piotr Giza i dokładnie dograł do Bartłomieja Grzeleka. Ten fantastycznie przyjął piłkę i pokonał Cierzniaka. Grzelak w przerwie ustąpił miejsca na placu gry Marcinowi Mięcielowi. Powodu opuszczenia boiska przez napastnika Legii można się domyślać... kontuzja! Tymczasem "Miętowy" wreszcie przełamał strzelecką niemoc i zdobył pierwszego i drugiego w tym sezonie gola. To był nokaut Korony, bo nie dość, że drużyna Marka Motyki w ciągu krótkiej chwili straciła dwa gole, to w dodatku straciła dwóch piłkarzy! Zaraz po drugiej bramce Mięciela z boiska wyleciał Krzysztof Gajtkowski, który obraził sędziego. Jakby tego było mało, chwilę później w dyskusję z Mirosławem Góreckim wdał się Aleksandar Vuković. Serb także obejrzał "czerwień"! Korona przegrywała, Korona grała w "dziewiątkę" i co...? Korona strzeliła gola. Paweł Sobolewski, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku, urwał się obrońcom i w sytuacji sam na sam pokonał Jana Muchę. Przez chwilę można było zastanawiać się, czy końcówka tego meczu będzie nerwowa. Ale Legia tego wieczora była dobrze dysponowana w ofensywie. Chwilę później po dobrym zagraniu Iwańskiego, kolejny rezerwowy przełamał swoją strzelcką niemoc. Gola zdobył Sebastian Szałachowski. Ozdobą spotkania był ostatni gol Marcina Smolińskego. Lewonożny pomocnik warszawskiej drużyny dokładnie przymierzył z dystansu, a piłka odbijając się jeszcze od słupka po raz piąty tego dnia wpadła do siatki Cierzniaka. Takiego widowiska kibice Legii przy Łazienkowskiej nie oglądali już bardzo dawno. | ||||||
Michał Wieczorek |
||||||
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
kuczman (2009-10-25 07:48:00)
hymmm....no prosze kto by się takiego wyniku spodziewał...
jarekwilim (2009-10-24 18:13:00)
Buuuuuhahahahahahah,tak trzymac kieleckie pajace.Wdowczyk na trenera!!!Już niedługo 3-liga
zeUS (2009-10-24 18:09:00)
dno
zeUS (2009-10-24 17:51:00)
do wrocławskiej prokuratury go!!!!!
zeUS (2009-10-24 17:51:00)
ciekawe ile faszysci podpłacili temu arbitrzynie za te dwie czerwone kartki???
zeUS (2009-10-24 17:48:00)
patałachy z taką gra to niema co szukac w ekstraklasie
zeUS (2009-10-24 17:07:00)
nie jest żle 1-1,ale aby wywieżść chociaż punkt z Wawy to trza grac na 200%
Mothyl (2009-10-24 16:07:00)
Legia legnie znowu 0:2 dla gospodarzy...
STARY ARKOWIEC (2009-10-22 11:23:00)
Ambicja dzisiaj wam karze- he he Legia musi wygrać! Inaczej komentarze prasowe i eksperci sportowi "pojadą po niej jak po łysej kobyle". 2-0
zeUS (2009-10-21 16:43:00)
Legia 1-1 Korona
Ayreon (2009-10-19 17:49:00)
jak Korona będzie dalej tak skuteczna w ataku i tak niefrasobliwa w obronie to wole przemilczeć rezultat pojedynku z Legią a póżniej z Wisłą
kuczman (2009-10-19 15:55:00)
remis ze wskazaniem na legię...choć legia ostatnio coś nie w formie - 1:1





Bartłomiej Grzelak
Marcin Mięciel