Ekstraklasa
Wiadomosci

Cracovia odłoży koronację Wisły?
Sobota, 19 kwietnia, 10:57
W stulecie krakowskich derbów Wisła zmierza po 11 mistrzostwo Polski, Cracovia zaś chciałaby w końcu wygrać w ekstraklasie na Reymonta. W takich meczach zawsze najważniejszy jest prestiż, bo potem zwycięzcy mogą chodzić w glorii.Gdzieś w tle znajdują się inne rzeczy.
Tym razem jednak „Biała gwiazda” po raz jedenasty może zostać koronowana na mistrza Polski. Co ciekawsze - może stać się to w meczu z miejscowym rywalem! Zdroworozsądkowo stara się do tego podchodzić kapitan Wisły. - Cały czas staram się tonować tę przedwczesną euforię - mówi Arkadiusz Głowacki, który dopiero po raz pierwszy wystąpi w derbach na stadionie przy ul. Reymonta, gdyż wcześniej eliminowały go kontuzje. - Nie chcielibyśmy zaprzepaścić szansy, ale nie wolno nam się koncentrować na tym, co może być po meczu, tylko musimy myśleć, jak pokonać rywala.
Także tylko o spotkaniu stara się myśleć Arkadiusz Baran z Cracovii, ale po to, by zrealizować swe marzenie. - Nie chciałbym się powtarzać - mówi kapitan „Pasów” - Przez cztery lata, od naszego powrotu do ekstraklasy, co pół roku mówiłem to samo, że w końcu uda się nam wygrać z Wisłą. Byliśmy ze dwa razy blisko zwycięstwa, ale się nie udało. Teraz chciałbym po prostu, żeby nasz zespół pokazał, że potrafi grać w piłkę.
Trener Cracovii, Stefan Majewski, zdaje się nie dopuszczać innego rozwiązania niż zwycięstwo swojej drużyny, choć Wisła już parę razy dała mu się we znaki, gdy pracował jeszcze w innych klubach. - Wisła może zdobyć mistrzostwo, a my wygrać po raz pierwszy derby od powrotu do ekstraklasy - twierdzi szkoleniowiec „Pasów” - Nie będziemy się umawiali na remis, bo zamiast grać, to znajdziemy się we Wrocławiu - żartuje Majewski.
- Jeszcze nie przegrałem z trenerem Majewskim, a w ubiegłym roku prowadząc Groclin przeciwko niemu zremisowałem i dwa razy wygrałem z Cracovią - przypomina trener wiślaków, Maciej Skorża i porusza jeszcze jedną sprawę. - Wielka szkoda, że żaden z meczów derbowych, w których prowadziłem Wisłę nie odbył się przy pełnych trybunach. To jest bardzo smutne. Derby spokojnie przyciągnęłyby więcej kibiców, niż ten stadion może pomieścić. Przypomnijmy, że Wisła została ukarana za wybryki kibiców zamknięciem jednej z trybun. Kara ta kończy się właśnie na spotkaniu z Cracovią i dlatego na Reymonta nie będzie kompletu widzów. W Wiśle zabraknie kontuzjowanego Wojciecha Łobodzińskiego, problemy ze zdrowiem ma bramkarz Mariusz Pawełek, ale wiele wskazuje, że wystąpi. W drużynie gości nie w pełni sił są Łukasz Tupalski - wątpliwe, żeby się wykurował - oraz Dariusz Kłus i Karol Kostrubała, ale obaj powinni znaleźć się w kadrze meczowej.
Autor: KOGUT, zródło: Sport, odsłon: 263
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
