Ekstraklasa
Wiadomosci

Lech szuka drugiego Sikory
Czwartek, 24 kwietnia, 17:36
Szybki i bramkostrzelny napastnik to cel numer jeden Lecha Poznań na letnie okienko transferowe. "Kolejorz" szuka takiego piłkarza w Czechach, na Słowacji, w Bułgarii, a nawet w Ameryce Południowej - pisze "Gazeta Wyborcza". Od kilku tygodni przedstawiciele Lecha podróżują po Europie i obserwują napastników wskazanych przez sieć skautów poznańskiego klubu. Cała operacja jest owiana tajemnicą, nie mówiąc już o nazwiskach graczy, którzy trafili na listę życzeń Lecha. Wiadomo, że napastnik o cechach Adriana Sikory z Dyskobolii Grodzisk, a więc bardzo szybki i niezły w grze głową, to piłkarz najbardziej pożądany przez "Kolejorza". Piłkarz "Sikoropodobny" ma w przyszłym sezonie tworzyć parę w napadzie wraz z Hernanem Rengifo, którego trener Lecha Franciszek Smuda nazywa "wymarzonym zawodnikiem". - Musimy poszukać jakiegoś szybkiego napastnika, który mógłby grać u jego boku - mówił szkoleniowiec.
Dlaczego nie Sikora? Sprawa rozbija się o zarobki piłkarza, któremu prezes Groclinu Zbigniew Drzymała płaci znakomicie. Dla Drzymały, który wkrótce zostanie prezesem Śląska Wrocław, zatrzymanie najlepszego strzelca Dyskobolii, z myślą o nowym klubie, jest priorytetem. Dlatego szans na przebicie jego oferty dla Sikory nie ma żaden polski klub, nawet zważywszy na to, że grodziski napastnik może po tym sezonie zmienić klub za darmo, bo kończy mu się kontrakt.
Źródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 157
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.