Aktualności

Linki
Godzina 16:52, Wtorek, 29 kwietnia

Karwan chce odejść z Cracovii

Karwan chce odejść z CracoviiMichał Karwan będzie chciał odejść Michał Karwan zaliczył 85 występów w I lidze. Mecz z Lechem Poznań był jego dopiero trzecim występem ligowym w tym sezonie. Dostawał szanse w Pucharze Ekstraklasy czy Młodej Ekstraklasie, ale to przecież nie to samo...

Wydawało się, że po odstawieniu przez trenera Stefana Majewskiego od podstawowego składu Skrzyńskiego i po przejściu na wariant z dwoma środkowymi obrońcami zamiast jednego, znajdzie się miejsce dla Karwana. Tymczasem szkoleniowiec postawił na parę sprowadzonych do klubu zimą Polczaka i Tupalskiego. Gdy kontuzji doznał Tupalski, zmieniał go rezerwowy Urbański, a dopiero następnym w kolejności był Karwan.

W przerwie meczu z Lechem zmienił właśnie Urbańskiego. - Brakuje mi gry w I lidze - mówi defensor "Pasów". - Miałem przecież dłuższą przerwę z uwagi na kontuzję. Wychodząc na boisko byłem maksymalnie skoncentrowany. Wiadomo, że Cracovii nie będę dostawał wielu szans na grę. Dlaczego? Każdy kto obserwuje co się dzieje w klubie, politykę personalną, wie o co chodzi. Widać, że stawia się na innych.

Co będzie dalej z zawodnikiem, który przychodząc do "Pasów" z Górnika Zabrze latem 2005 r. za 400 tys. zł. stał się najdroższym piłkarzem w historii klubu? - Mogę przedłużyć kontrakt o dwa lata, ale nie wiem, czy ma to jakikolwiek sens. Mam ambicję, by grać w piłkę w I lidze, nie chciałbym być trzecim czy czwartym obrońcą, nie chcę być już dłużej rezerwowym. Trzeba przyznać, że w spotkaniu z Lechem gra Cracovii w obronie po przerwie wyglądała dużo lepiej niż w pierwszych 45 minutach. Czy to przypadek, czy może para Karwan - Polczak byłaby alternatywą dla zestawienia Tupalski - Polczak?

Trzeba przyznać, że w jednej sytuacji defensywa też pogubiła się, a jednym z winowajców był Karwan. - Nie mnie oceniać jak wyglądała gra w obronie - mówi zawodnik. - Graliśmy raczej w ustawieniu defensywnym, trzeba było być bardzo skoncentrowanym, bo Lech grał ofensywnie - za Zająca wszedł Rejs, z przodu był Rengifo, a wspomagał ich Quinteros.


Nasze serwisy:  Cracovia Kraków

Autor: KOGUT, źródło: Gazeta Krakowska
Odsłon: 139




DODAJ KOMENTARZ
AKTUALNOŚCI


podpis

Przepisz kod z obrazka:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Huj wam do tego (2008-05-07 | 16:42):
pilka nozna to hujstwo! rakow to homo



najnowsze

Środa, 30 kwietnia
Lech: Intertoto czy UEFA?
Mecz Widzewa jednak dla nielicznych
Najtrudniejszy sezon może być... najlepszym
Majewski chce Grzelaka u siebie
Dawid Jarka sam pucuje nowe auto
Legia dwa kroki od Pucharu
Paz w Legii? Niemożliwe...
Mysona zawieszony
Prokuratura zatrzymała obserwatora

Wtorek, 29 kwietnia
Lista życzeń Skorży
Karwan chce odejść z Cracovii
Kadra Widzewa zdziesiątkowana
PZPN chce karać degradacją jeszcze rok
Kłopoty kadrowe w GKS
Szuster: pytaliśmy o Pitergo i Plizgę
Hajto nie zagra dwa mecze
Jóźwiak: Rybus przypomina mi Rogera
Między Bońkiem a Kolatorem
ŁKS przed ostateczną bitwą o utrzymanie
Zając trafi do Wisły?
Czas na Dolhę

najpopularniejsze
24 h tydzień miesiąc 


  Profesjonalne statystyki odwiedzin   Copyright 2004 Ekstraklasa.Net
 All rights reserved.