Ekstraklasa
Wydarzenia

Majewski chce Grzelaka u siebie
Środa, 30 kwietnia, 16:02
Bartłomiej Grzelak w Cracovii? To wcale niewykluczone. Wiele wskazuje na to, że klub z ulicy Kałuży już niebawem przystąpi do targów o napastnika Legii. Grzelaka w swojej drużynie chciałby mieć Stefan Majewski, który jest zwolennikiem jego talentu.Majewski, choć o transferach wypowiada się ostrożnie, lub nie mówi w ogóle nic tym razem niechcący uchylił rąbka tajemnicy. - Kto powiedział, że zawodnik zamiast siedzieć na ławce w Legii nie wybierze Cracovii? Jeśli dostanie większe szanse gry to wybór jest prosty - przyznaje trener "Pasów", jednak nie ujawnia personaliów. Wszystko w logiczną całość układa się, gdy spojrzymy na ławkę rezerwowych Legii. Siedzi tam właśnie ulubieniec Majewskiego z czasu pracy w Widzewie, Bartłomiej Grzelak.
Doktor już pracując w Krakowie chciał ściągnąć do swojej drużyny wysokiego napastnika, lecz Cracovia nie była w stanie przebić oferty warszawian. Klub z ulicy Łazienkowskiej zapłacił Widzewowi aż 600 tysięcy euro za 26-letniego wówczas piłkarza.
Latem Pasy wciąż będą szukały doświadczonego snajpera do składu i znów jednym z priorytetów będzie pozyskanie Grzelaka. Z tym, że cena jaką trzeba będzie za niego zapłacić może być niższa nawet o połowę. A znając umiejętności negocjacyjne odpowiadającego w Cracovii za transfery wiceprezesa Jakuba Tabisza można śmiało stwierdzić, że uda się jeszcze zejść z ceny.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 176
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
