Ekstraklasa
Wiadomosci

Gramy u siebie, a na trybunach pustki
Piątek, 2 maja, 11:18
Kibice Widzewa wciąż nie mogą znaleźć porozumienia z szefostwem klubu. To oznacza, że dzisiejszy mecz obejrzą jedynie posiadacze karnetów i dzieci ze szkół. Trybuny podczas meczu z Sosnowcem będą świeciły pustkami. To nie pomaga piłkarzom w walce.Piłkarze i trener łodzian Janusz Wójcik nie są tym zachwyceni. Szkoleniowiec zespołu z alei Piłsudskiego tuż po przejęciu posady trenerskiej stwierdził, że nie wyobraża sobie gry jego zespołu przy pustych trybunach. - Wierzę, że osiągnięty zostanie kompromis - wyrażał nadzieję Wójt.
Konflikt fanów z zarządem klubu swoje apogeum osiągnął podczas meczu łódzkiej drużyny z Polonią Bytom (2:4). Kibice obrażali byłego już trenera Marka Zuba oraz wiceprezesa Grzegorza Bakalarczyka. To tak zdenerwowało ludzi rządzących klubem, że postanowili nie sprzedawać biletów na dzisiejsze spotkanie. Kilka dni po meczu z drużyną Michała Probierza sympatycy drużyny żądali spotkania z właścicielem ekipy Widzewa Sylwestrem Cackiem. Ten jednak nie przyjął zaproszenia i w swoim imieniu na rozmowy delegował prezesa Bogusława Sosnowskiego. Kibice po spotkaniu z Sosnowskim byli pełni entuzjazmu i liczyli, że zarząd zmieni swoją decyzję. Nic z tego.
- Nie wiem, jak to będzie. Gramy u siebie, a na trybunach będą pustki - zastanawiał się Piotr Kuklis
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 167
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.