Ekstraklasa
Wydarzenia

Widzew sięgnął dna, Jaga rozbita
Piątek, 2 maja, 21:01
Widzew Łódź jest coraz bliżej spadku i to aż do trzeciej ligi. Nie pomogła zmiana trenera. Dzisiaj przegrał on z Zagłębiem Sosnowiec. Jedynego gola spotkania zdobył w pierwszej połowie Adrian Marek. Jagiellonia dostała prawdziwą lekcję futoblu od Lecha przegrywając aż 6:1...Od pierwszy minut na boisku dominowała głównie walka i ostre starcia, sędzie Jacek Granat pokazał w tym meczu siedem żółtych kartek. Początek spotkania należał do gości, ale strzały Małeckiego albo lądowały w rękach młodego Hładowczaka albo były niecelne. W 26 minucie padła jedyna bramka spotkania. Z rzutu rożnego dośrodkował Cygnar, piłka trafiła to obrońcy Adriana Marka, który strzałem z pola karnego zdobył bramkę. Trener Janusz Wójcik próbował natychmiast ratować sytuację przeporwadzając szybkie zmiany, ale nie zmieniło to obrazu gry.
W 53 minucie Widzew mógł doprowadzić do wyrównania, ale strzał Ukaha minął bramkę. Swoje okazje miało także Zagłębie- strzał Bodzionego minął bramkę. W odpowiedz próbowali Mierzejewski i Napoleoni, ale obaj nie dali rady pokonać Adam Bensza. W 72 minucie Stefano Napoleoni miał kapitalną okazję, ale zamiast strzelać podawał i z dobrej sytuacji nic nie wyszło. Do końca spotkania utrzymało się skromne prowadzenie Zagłębia, które nic im nie dało natomiast znacznie przybliżyło Widzew do spadku.
Wynik ten można traktować jako niespodziankę jednak biorąc pod uwagę fatalną grę Widzewiaków w ostatnim czasie i przebiego spotkania to trzy punkty dla Zagłębia są jak najbardziej zasłużone.
Lech Poznań pokonuje dzisiaj Jagiellonię 6:1 będąc lepszym w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosla. Chociaż kto wie jak potoczylyby się losy tego spotkania gdyby nie dwie czerwone kartki dla pilkarzy Jagielloni odpowiednio dla Wasiluka w 39 minucie za uderzenie lokciem rywala oraz dla Kapitana Jagi Markiewicza w 51 minucie w konsekwencji dwóch żóltych.
Pierwsze 30 minut gry odbywalo się zdecydowanie pod dyktando Lecha który nie potrafil jednak udokumentować swojej przewagi strzeleniem bramki w 35 minucie. Jaga odpowiedziala golem Sotirovica w 38 minucie, sytuacja skomplikowala się w 40 minucie kiedy to czerwoną kartkę zobaczyl Wasiluk. Od tego momentu Lech mial jeszcze większą przewagę.
Kolejnym ciosem dla Jagielloni byla 51 minuta i kolejna czerwona kartka tym razem dla Markiewicza w konsekwencji dwóch żóltych. od tego momentu nie bylo szans aby Lech nie tylko nie wygral lecz również nie wbil Jadze kilku kolejnych bramek.
Festiwal strzelecki zacząl Marcin Zając strzelając bramkę w 62 minucie po podaniu rewelacyjnego dzisiaj Cueto. Na 3:1 podwyższyl Cueto w 67 minucie, strzelcem gola na 4:1 w 80 minucie byl Henry Quinteros który pewnie wykorzystal rzut karny.
Gości dobił Przemyslaw Pitry strzelając ostatnie dwa gole w tym meczu.
Bohaterem spotkania można okrzyknąć Andersona Cueto który udowodnil że jest wart tych wszytskich pochwał którymi obsypywał go Franciszek Smuda. A Jagiellonia?? No cóż bardzo dobrze dla nich się stalo że Widzew przegrał dzisiaj 0:1 z Zagłębiem Sosnowiec na swoim boisku przybliżając jagę do utrzymania się w OE
Autor: KOGUT/Bakur, odsłon: 804
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
