Ekstraklasa
Wiadomosci

Kolejna wpadka Dolhy
Poniedziałek, 12 maja, 16:15
Emilian Dolha popełnił kolejny błąd, który kosztował Lecha Poznań utratę punktów. Sporo pretensji można mieć do niego za pierwszą bramkę w meczu z ŁKSem. Po meczu rumuński bramkarz przepraszał kolegów z drużyny za swóją wpadkę.Co się stało przy pierwszym golu?
Co się stało? He, k...a (chwila przerwy), takie gówniane sytuacje po prostu się zdarzają.
To samo mówiłeś po jesiennym meczu z Wisłą Kraków.
- Wiem, ale to prawda. Schrzaniłem kolejny mecz (chwila przerwy). K...a. No cóż, to nie był dla mnie dobry sezon... Co mogę zrobić? Mogę tylko przeprosić moich kolegów, bo to było bardzo ważne spotkanie, a oni naprawdę dziś walczyli. Dobrze, że ten sezon się skończył. Przyjdzie nowy i mam nadzieję, że takie błędy nie będą mi się przytrafiały. Muszę teraz iść do domu i się zastanowić, bo tak dalej być nie może.
Wracasz do Rumunii?
- Nie wiem. K...a mać, ajajaj... Widziałem już taki numer, zrobił go bramkarz Newcastle. Jak się nazywa ten gość z Irlandii?
Shay Given.
- Tak, Shay Given. K...a. Ja chcę grać w Newcastle (śmiech). Nie, to był oczywiście żart... Pytacie, co zrobię. Nie wiem, ale coś muszę, bo zwariuję. OK, to się zdarza, ale nie w ten sposób. Co mogę powiedzieć? To są straszne chwile... Eehh.
Co na to trener Franciszek Smuda? - Ten chłopak albo ma pecha, albo jest nieudolny. - powiedział "Super Expressowi" - Przed paroma miesiącami wszyscy go chcieli, bo był najlepszy w lidze. Nie wiem, co dalej z nim będzie w Lechu.
Źródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 173
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.