Ekstraklasa
Wydarzenia

Stadion Śląski chce organizować mecz Polska - Słowenia
Niedziela, 29 czerwca, 12:32
Już pierwsze spotkanie eliminacji mistrzostw świata 2010 r. może się odbyć w Chorzowie. Tylko czy zdążymy do września odpowiednio "wykarmić" nową murawę? Gdy tylko ustalono terminarz eliminacji do następnego mundialu, od razu było wiadomo, ...... że chorzowski stadion będzie pewniakiem do organizacji hitowego pojedynku z Czechami, który odbędzie się 11 października. Przesłanek za takim wyborem było mnóstwo: doskonała organizacja meczów z Portugalią i Belgią, bliskość granicy z Czechami czy brak konkurencji (czytaj: odpowiednich stadionów).
Jednak próba przejęcia także spotkania ze Słowenią to nowość. Do niedawna wydawało się bowiem, że zorganizowanie w Chorzowie zaplanowanego na 6 września meczu będzie po prostu niemożliwe.
Powód? Już w poniedziałek na Stadionie Śląskim rozpoczynają się prace związane z wymianą murawy. Trawa, które obecnie znajduje się na Śląskim, zostanie przeniesiona na boczne boisko Ruchu Chorzów. Nowa ma zostać zasiana, co normalnie wiąże się z okresem kilkumiesięcznej wegetacji. Ale teraz okazuje się, że murawę można odpowiednio przygotować nawet w ciągu dziesięciu tygodni, które pozostały do meczu ze Słowenią! - To rzeczywiście możliwe. Po prostu trzeba tej trawie dać więcej... jedzenia i światła. Mówiąc całkiem poważnie: wymaga to po prostu bardzo dużego nakładu pracy. Nie ukrywam, że wiąże się to także z dodatkowymi kosztami - wyjaśnia Marek Wypychowski, szef Zielonej Architektury, która przeprowadzi remont na Śląskim.
Prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej Rudolf Bugdoł ostrożnie podchodzi do tych informacji. - Przecież jeszcze niedawno były wątpliwości, czy stadion będzie gotowy na mecz z Czechami. Dlatego będę zadowolony, jeżeli nawet tylko to spotkanie odbędzie się w Chorzowie - mówi.
Tymczasem PZPN już sonduje możliwość zorganizowania na Śląskim pojedynku ze Słowenią. - Rozpoczęliśmy rozmowy o organizacji tego meczu. Są pewne obawy dotyczące murawy, ale radziliśmy już sobie w równie trudnych sytuacjach - twierdzi Marek Szczerbowski, dyrektor stadionu. Jak dowiedziała się "Gazeta", władze województwa musiałyby wyłożyć ponad 100 tys. zł, aby Śląski był gotowy już na mecz ze Słowenią.
Szanse Śląskiego na wybór są spore, bo jak powiedział jeden z działaczy: "Śląski korzysta na tym, że rywale śpią". - Możliwości lokalizacji tego meczu mamy kilka, ale wybiera się zawsze optymalną. Wszyscy selekcjonerzy, z którymi współpracowałem, zawsze lubili grać na Śląskim. Na dodatek na chorzowski stadion przychodzi ostatnio dużo osób, które tworzą fantastyczną atmosferę - przyznaje Zdzisław Kręcina, sekretarz generalny PZPN-u. Zarząd związku ma już 3 lipca zadecydować, gdzie odbędzie się mecz ze Słowenią.
Organizacja tego meczu na Śląskim wiązałaby się jednak z jeszcze jednym ryzykiem. Nie wiadomo, czy pojedynek ze średniej klasy rywalem przyciągnie na trybuny kilkadziesiąt tysięcy osób. PZPN organizował zwykle takie mecze na dużo mniejszych obiektach, np. Legii w Warszawie.
Reprezentacja naszych rywali ma ostatnio słabą passę. Od 2002 roku nie potrafi zakwalifikować się na wielką piłkarską imprezę. W swojej grupie eliminacyjnej do Euro 2008 znaleźli się nawet za Albanią. Podopieczni trenera Matjaza Keka zajmują dopiero 76. miejsce w rankingu FIFA. Polska, dla której będzie to pierwszy mecz o punkty po klęsce na mistrzostwach Europy, jest zdecydowanym faworytem. - Nie ma obaw, że Śląski będzie pusty. Tak skalkulujemy ceny biletów, aby kibice przyszli na ten mecz - uspokaja Kręcina.
Przypomnijmy, że jesienią na Stadionie Śląskim może zagościć jeszcze kilka atrakcyjnych spotkań. Wszystko zależy jednak od umiejętności piłkarzy... Wisły Kraków. Jeżeli drużyna z Krakowa pomyślnie przebrnie przez eliminacje Ligi Mistrzów, to swoje mecze grupowe będzie rozgrywać właśnie w Chorzowie.
Ľródło: Gazeta Wyborcza Katowice, dodał: Ronin, odsłon: 401
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
