Ekstraklasa
Wydarzenia

Niepewna przyszłośc Kokoszki
Poniedziałek, 30 czerwca, 18:12
Wciąż nie wiadomo czy obrońca Wisły Kraków Adam Kokoszka pozostanie w klubie. Jeżeli dalej byłby piłkarzem "Białej Gwiazdy" to jego przyszłość nie rysuje się w różowych kolorach, czekałaby go zapewne ławka rezerwowych.Adam Kokoszka jesienią raczej nie zagra w Wiśle Kraków. Dzisiaj po urlopie ma stawić się przy ul. Reymonta. Szanse, że po rozmowach z dyrektorem sportowym Jackiem Bednarzem i trenerem Maciejem Skorżą będzie nadal trenował z pierwszą drużyną są niewielkie. Nie oznacza to jednak, że reprezentacyjny obrońca wkrótce zmieni klub. Wiele wskazuje, że sezon rozpocznie w drużynie Młodej Ekstraklasy.
Piłkarz zamierza zmienić klub na zasadzie "prawa Webstera". Już wypowiedział umowę wiążąca go z Białą Gwiazdą. Liczy, że 1 lipca jego nowy klub zapłaci Białej Gwieździe tylko ekwiwalent za wyszkolenie, a więc ok.150 tys euro. Natomiast działacze twierdzą, że prawo jest po ich stronie i zawodnik musi respektować podpisany kontrakt. Podjęli już decyzję, że sprzedadzą go tylko za duże pieniądze. Jeśli nie znajdzie się chętny, wówczas Kokoszka zostanie przeniesiony do zespołu Młodej Ekstraklasy.
REKLAMA Czytaj dalej
Według interpretacji działaczy od dnia podpisania przez piłkarza kontraktu nie upłynęły trzy lata - to konieczny warunek by zastosować "prawo Webstera" - a tylko pół roku, ponieważ tej zimy Kokoszka podpisał aneks do umowy. Jednak zmiany warunków wypłacania premii - zamiast na koniec sezonu, po każdym spotkaniu, które podpisała cała drużyna - według zawodnika nie oznaczają nowej umowy.
- Profesjonalny, pięcioletni kontrakt z klubem Wisła Kraków podpisałem 1 lipca 2005 roku i został on zgłoszony do PZPN. Dokument, na który w oświadczeniach prasowych powołuje się klub, to obowiązujący od 1.01.2008 "Aneks do kontraktu z 1.07.2005 r." i dotyczy jedynie premii - ogłosił Kokoszka. Według Marcina Stefańskiego, dyrektora logistyki rozgrywek Ekstraklasy SA, każdy aneks do kontraktu piłkarza sprawia, że tzw. czas ochronny liczy się od nowa.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 238
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








