Ekstraklasa
Wydarzenia

Radolsky chce kolejnych Słowaków
Czwartek, 3 lipca, 19:59
Trener Duszan Radolsky ma w drużynie już trzech swoich rodaków. Kolejny ma niebawem podpisać kontrakt, a już wkrótce na testy przyjedzie następny Słowak. Niepokoi to jedną z legend klubu i zarazem akcjonariusza Mariusz Śrutwę.- Bardzo mnie to boli, że Ruch staje się bardziej słowacki niż śląski - przyznaje akcjonariusz klubu i wieloletni kapitan drużyny Mariusz Śrutwa.
Rodowitych Ślązaków nie ma w drużynie zbyt wielu, a pierwszoplanowe role odgrywają jedynie Wojciech Grzyb i Piotr Ćwielong. Jednak na Słowaków, Pavola Balaza i Martina Fabusza trener stawia częściej. Poza tym jest jeszcze Gabor Straka, ale on często zmaga się z urazami. Już wkrótce ma podpisać umowę 22-letni napastnik Jaroslav Machovec, zaś na testy przyjedzie kolejny ofensywny piłkarz ze Słowacji.
- Jestem zaskoczony polityką klubu. My Polacy zagranicą musimy być dwa razy lepsi od miejscowych, a Słowacy w Chorzowie mają raj. Z trójki piłkarzy, którzy grali w ostatnim sezonie, tylko Balaz prezentował się dobrze. Z kolei zaskoczyło mnie podpisanie długoletniego kontraktu ze Straką. To przecież kontuzjogenny zawodnik - przekonuje Śrutwa, który przez czternaście lat zdobywał bramki dla chorzowskiej drużyny.
Ta sytuacja nie podoba się także Gerardowi Cieślikowi, ale legendarny snajper jest bardziej wyważony w swoich opiniach. - Wiadomo, że lepiej by było, gdyby w Ruchu grało więcej zawodników ze Śląska. Nie mamy niestety tylu dobrych piłkarzy. Nic nie mam przeciwko obcokrajowcom, ale powinni być lepsi od naszych. Czy to dobrze, że w moim ukochanym Ruchu będzie tylu Słowaków? Nie chcę na razie tego oceniać. Zobaczymy, jak spiszą się w lidze - mówi Cieślik.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 438
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









