Ekstraklasa
Wydarzenia

Wisła nie chce Ligi Mistrzów?
Niedziela, 13 lipca, 10:18
Do walki o Ligę Mistrzów zostały trzy tygodnie, a Wisła nie wydała na nowych piłkarzy ani złotówki. Transfery rywali, nawet z mniejszym budżetem niż klubu z Krakowa, idą w setki tysięcy euro.- Chcemy rozsądnie wydać 2,5 mln euro, które dostaliśmy od Auxerre za Dariusza Dudkę - mówił w wywiadzie dla "Gazety" prezes mistrzów Polski Marek Wilczek. Ale do II rundy eliminacji LM z Beitarem Jerozolima zostały trzy tygodnie, a Wisła nie kupiła jeszcze nikogo. Za darmo przyszedł tylko prawy obrońca Peter Singlar, który ma być rezerwowym. Oprócz Dudki w Krakowie nie ma też Radosława Matusiaka, który wrócił do Heerenveen i Adama Kokoszki, szukającego nowego klubu we Włoszech. - Będziemy łatać na szybko dziury - twierdzi Wilczek.
Jeśli Wisła marzy o Lidze Mistrzów, nie powinna łatać dziur, ale zaszywać je piłkarzami dużo lepszymi od tych, którzy odeszli. Tym bardziej że ją na to stać. Jeśli do 2,5 mln za Dudkę doliczyć 3,7 mln euro, jakie rok temu Borussia Dortmund zapłaciła za Jakuba Błaszczykowskiego, okaże się, że wiślacy mogą na nowych piłkarzy wydać nawet 6 mln euro. Wydali najwyżej piątą część tej sumy, ale rok temu. Na Tomasa Jirsaka (ok. 700 tys. euro) i Wojciecha Łobodzińskiego (400 tys.), bo Kamil Kosowski i Andrzej Niedzielan przyszli za darmo.
Kapitan krakowian Arkadiusz Głowacki już przyznaje, że nie widzi wielkich szans na LM. - Nie chodzi o to, że nie wierzę w drużynę, ale próbuję realnie patrzeć na nasze możliwości i budżety rywali w decydującej rundzie. Powinniśmy myśleć o fazie grupowej, tyle że raczej Pucharu UEFA.
A przecież Wisła dysponuje budżetem sięgającym ok. 10 mln euro. Nie największym, ale i nie najmniejszym ani w II, ani w III rundzie eliminacji.
źródło: Gazeta Wyborcza, dodał: Ronin, odsłon: 382
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









