Ekstraklasa
Wydarzenia

Mila: jeszcze zagram w reprezentacji
Poniedziałek, 14 lipca, 20:10
- Niedawno deklarowałem, że jeśli odejdę z ŁKS do innego polskiego klubu, to będzie nim Wisła albo Legia. We Wrocławiu jednak są na tyle ciekawe perspektywy, że postanowiłem zakotwiczyć w Śląsku- mówi Sebastian Mila, nowy piłkarz Śląska.W tym tygodniu były reprezentacyjny pomocnik podpisze trzy- lub czteroletni kontrakt z klubem z Oporowskiej. Długość umowy wciąż jest przedmiotem negocjacji. Za to wysokość kontraktu jest znana. Z pensją sięgającą 30 tysięcy złotych netto "Roger" będzie najlepiej opłacanym piłkarzem zespołu beniaminka ekstraklasy. Śląsk zapłaci za niego łodzianom 350 tysięcy euro.
- Jestem oczarowany trenerem Tarasiewiczem. Nie przeszkadza mi jego wodzowski sposób kierowania klubem i drużyną. Nie wiem jak on to robi, ale przez telefon szybko mnie "podszedł". Nawet nie znając go osobiście sądzę, że to niesamowity gość i dobry trener - mówi Mila.
Były reprezentant Polski nowych kolegów jeszcze nie widział. Śląsk jest na zgrupowaniu w Słowenii, Mila załatwia ostatnie formalności związane z opuszczeniem Łodzi i... uczy się nazwisk zawodników swojej nowej drużyny.
- Wiem już, który z nich to "wrocławski Mila", jak go nazywają kibice. To Sebastian Dudek, który gra jako środkowy pomocnik i kiedyś przewracał się równie często jak ja. Teraz jest jednym z najlepszych zawodników. Sami widzicie - nikogo nie należy skreślać. Mnie też. Wierzę, że wrócę do reprezentacji Polski. I znowu będę wart półtora miliona euro, jakie zapłaciła za mnie Zbigniewowi Drzymale Austria Wiedeń. Śląsk jeszcze na mnie dobrze zarobi - zapewnia nowy pomocnik wrocławian.
Ľródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 338
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
