Ekstraklasa
Wydarzenia

Drumlak chce do Łodzi
Poniedziałek, 14 lipca, 23:01
Po odejściu podstawowych pomocników Roberta Szczota i Sebastiana Mili trener ŁKS Marek Chojnacki nie ukrywał, ze druga linia najbardziej potrzebuje wzmocnień. Lukę w środku pola może załatać doświadczony Paweł Drumlak.Ponadto na celowniku znaleźli się dwaj piłkarze Polonii Bytom Janusz Wolański i Rafał Grzyb.
Wychowanek Stali Stocznia Szczecin najdłużej, bo przez osiem sezonów, występował w Pogoni Szczecin, ale na koncie ma też grę w szwajcarskim FC Lutzen, Zagłębiu Lubin, a ostatnie lata spędził w Cracovii. W tym okresie najbardziej znany był z konfliktu z Januszem Filipiakiem, głównym udziałowcem klubu, niż z dobrych występów. Latem sąd piłkarski rozwiązał jego kontrakt z krakowskim klubem.
Pojawiły się informacje, że wróci do Pogoni. - Mój transfer stał się nieaktualny, bo nie doszło do fuzji z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski - wyjaśnia zawodnik, którego na testy zaprosił trener Chojnacki. Drumlak nie ukrywa, że po mało ciekawym rozstaniu z Cracovią chciałby jeszcze osiągnąć jakieś sukcesy w piłce nożnej. - Wierzę, że szybko wrócę do dobrej formy - zapowiada gracz, który miałby wypełnić lukę po Mili.
Drugim nowicjuszem na dzisiejszych zajęciach ŁKS był 30-letni Dawid Skrzypek. To wychowanek Zagłębia Sosnowiec, który miał też epizod w Odrze Wodzisław. Wiosną został wypożyczony do norweskiego Mo IL, ale postanowił wrócić do kraju. Występuje na prawej pomocy, czyli w ŁKS zastąpiłby Łukasza Madeja.
Piłkarze z al. Unii przechodzą obecnie badania w klinice Medycyna Sportowa Twoje Zdrowie. Pierwszym przebadanym zawodnikiem będzie jutro Adam Czerkas. Po opinii lekarzy zapadnie decyzja o podpisaniu kontraktu. - Bardzo na niego liczę, bo w sparingach udowodnił, że potrafi strzelać gole - tłumaczy Chojnacki.
Pozyskanie Czerkasa przesądza los Arkadiusza Klimka. Okazało się, że były reprezentant Polski ma niezaleczoną kontuzję, dlatego szefowie klubu zrezygnowali z transferu.
Tomasz Kłos, nowy menedżer ŁKS, wczoraj podpisał dwuletni kontrakt z Dejanem Ognjanoviciem. 30-letni reprezentant Czarnogóry to drugi obok Marcina Adamskiego piłkarz, którzy ma za sobą występy w grupowej fazie Ligi Mistrzów. W sezonie 2003/2004 był graczem FK Partizan, kolegą klubowym Polaka Tomasza Rząsy. - Kiedy zabrakło go w meczu z Olympique de Marseille, Drogba strzelił trzy gole, ale w rewanżu już zagrał, dlatego mecz zakończył się bezbramkowym remisem - zachwala Czarnogórca Dragan Popović, menedżer. Według niego w łódzkim klubie dawno nie było tak doświadczonego zawodnika, dlatego defensywa będzie największym atutem ełkaesiaków w tym sezonie. Propozycję przedłużenia kontraktu otrzymał też Adamski.
Blisko przejścia do ŁKS są Adam Marciniak i Dariusz Stachowiak z Górnika Zabrze , którzy trenują z zespołem. Obaj mają od swojego klubu zgodę na odejście, ale nie wiadomo, na jakich warunkach. Tak więc 12 dni przed inauguracją rozgrywek ekstraklasy w kadrze ŁKS jest 20 zawodników,
źródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 356
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









