Ekstraklasa
Wydarzenia

Rusza budowa zadaszenia trybuny w Bytomiu
Wtorek, 15 lipca, 10:50
Wczoraj oficjalnie dyrektor OSiR w Bytomiu, Damian Gaweł, przekazał przedstawicielom chorzowskiej firmy "Synkret" "plac budowy" przy Olimpijskiej. Mowa oczywiście o wykonaniu zadaszenia nad 1000 siedzisk, czyli inwestycji wymaganej przez PZPN.- Zgodnie ze złożoną ofertą, wykonawca ma na to 60 dni. Wszystkie prace powinny zostać zakończone do 12 września. Każdy dzień zwłoki to kara w wysokości pół procenta wartości umowy - tłumaczy dyrektor Gaweł. Warto przypomnieć w tym miejscu, że umowa opiewa na 4,8 mln złotych. - Powinniśmy zdążyć - ostrożnie deklaruje dyrektor techniczny firmy, Andrzej Zajdel. I przedstawia ogólny harmonogram zajęć. - Już od dziś rozpoczynają się prace przygotowawcze, na początku przyszłego tygodnia pojawi się specjalistyczny sprzęt do palowania. W sumie ustawione zostaną 34 pale, zarówno te podtrzymujące konstrukcję dachu, jak i te zamontowania odciągów. Cała konstrukcja powinna stanąć na przełomie lipca i sierpnia - tłumaczy dyrektor Zajdel. Do owego palowania - podobnie zresztą jak i do montażu samej powłoki zadaszeniowej - "Synkret" wynajmuje firmy specjalizujące się w tego typu działaniach. - My z kolei zajmiemy się tym, co robimy od lat, czyli postawieniem konstrukcji stalowej podtrzymującej dach - dopowiada.
- Firma ma w tym zakresie bardzo dobre referencje - zauważa Damian Gaweł. Przedstawiciele chorzowskiego zakładu przyznają jednak, że roboty w Bytomiu są dla nich pionierskimi w kategorii stawiania stadionowych zadaszeń. - Na szczęście w tym przypadku żadnego znaczenia nie ma aura. No, może jedynie w ostatniej fazie prac, przy montażu membrany (czyli powłoki dachowej - dop. red.). Wówczas ewentualne wichury czy ciągłe opady mogłyby spowodować drobne opóźnienia - zastrzega dyrektor Zajdel.
Równolegle na stadionie - i wokół niego - trwają jeszcze inne "prace porządkowe". - Mam na myśli na przykład wymianę ogrodzenia od strony ul. Olimpijskiej, a także montaż tablic nad kasami, uniemożliwiających ewentualne wejście na ich dach - tłumaczy szef OSiR. Kończą się także roboty przy drenażu. - Po zakończeniu tych robót stadion mógłby być użytkowany nawet w trakcie budowy dachu - dodaje Damian Gaweł. - Zadaszane sektory po prostu zostałyby wygrodzone, a nasi kibice na 2-3 mecze ligowe wpuszczeni zostaliby do sektora fanów gości. Oczywiście pod warunkiem, że PZPN zgodziłby się na rozgrywanie przez Polonię tych spotkań bez udziału sympatyków drużyn przyjezdnych. Taki scenariusz byłaby skłonna zaakceptować również policja.
Wiceprezes Polonii, Andrzej Izydorczyk, wczoraj wieczorem gościł w związku, przedstawiając wszystkie te argumenty (łącznie z harmonogramem prac przy budowie dachu) Eugeniuszowi Kolatorowi i wnioskując o zgodę na grę drużyny przy Olimpijskiej już od początku sezonu. Tak czy siak jednak niebiesko-czerwoni na swym stadionie powinni pojawić się najpóźniej 13 września. Na ten dzień w kalendarz wpisana jest konfrontacja z Polonią Warszawa.
Ľródło: sport.pl, dodał: Ronin, odsłon: 504
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
