Ekstraklasa
Wydarzenia

Napastnik wart milion
Poniedziałek, 21 lipca, 10:03
Milion złotych, tyle Górnik Zabrze musiał zapłacić Lechowi Poznań za Przemysława Pitrego. Kilka tygodni po transakcji nikt na Roosevelta nie żałuje wydanych pieniędzy. W sparingach nowy napastnik strzelił już osiem goli i ciągle nie ma dość.Zupełnie nie przeszkadza mu to, że gra w koszulce z numerem "9", która wcześniej należała do największego pechowca w zespole Tomasza Moskala. Wysoki napastnik, gdy tylko dostawał szansę marnował wyborne okazje i dlatego klub nie przedłużył z nim kontraktu. Opowiedzieliśmy Pitremu historię Moskala, ale ten tylko wzruszył ramionami.
- Nie jestem przesądny - uciął. - Poza tym, gdy przychodziłem z Darkiem Kołodziejem do Górnika położono przed nami sprzęt Tomka i Piotra Gierczaka. Stroje wysokiego Moskala leżały na mnie idealnie, a Darkowi pasowały ubrania Gierczaka. Wybór był prosty - opowiada piłkarz, któremu strzelanie bramek nigdy nie sprawiało większych trudności. W rodzinnej Pszczynie grał w A i B klasie. W jednym sezonie zdobył prawie 50 goli.
- Nigdy tego nie liczyłem. Poniżej trzydziestu trafień na rok jednak nie schodziłem. Tamte wyczyny nie miały jednak dla mnie większej wartości. Tylko ligowe gole mają specjalne znaczenie - stwierdza.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 510
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









