Ekstraklasa
Wydarzenia

Danch: chcę pomóc Górnikowi
Poniedziałek, 21 lipca, 11:34
Adam Danch przez wielu fachowców uważany jest za jeden z największych, młodych talentów biegających po rodzimych boiskach. Doceniają go działacze, trenerzy, koledzy z drużyny, ale przede wszystkim kibice.21-letni zawodnik należy do skromnych osób i jak sam przyznał na łamach wywiadu z herbem Górnika na piersi chce grać jak najdłużej.
Za Wami dwa bardzo ciężkie obozy. Mieliście przyjemność korzystania z ośrodków sportowych we Wronkach i Austrii. W grach kontrolnych drużyna grała dobrze, ale chyba chcecie prezentować się jeszcze lepiej na początku sezonu?
- Myślę, że obóz przygotowawczy w Austrii był bardzo udany, bowiem rozegraliśmy trzy mecze z zagranicznymi zespołami. A nie były to byle jakie kluby. Panathinaikos w Grecji jest bardzo mocny, podobnie rumuńska Gloria Buzau, z którą wygraliśmy pewnie 3:0. Z Rozwojem Katowice doszlifowaliśmy pewne elementy. Mam nadzieję, że na spotkanie z GKS Bełchatów będziemy w optymalnej formie. A czy będę grał to zobaczymy, przede wszystkim zależy to od trenera.
Konfrontacje z zagranicznymi rywalami dla większości zawodników Górnika były swego rodzaju nowością. Panathinaikos w końcu należy do europejskich średniaków, co roku grywa w pucharach.
- Dokładnie. Wiadomo, że dla każdego z nas konfrontacja z Panathinaikosem była fajną sprawą, ponieważ było to coś nowego. Cały sezon graliśmy z polskimi drużynami, a tu nagle na obozie przychodzi nam wystąpić przeciwko greckiej potędze. Z Panathinaikosem nie rywalizuje się codziennie. Naprawdę takie mecze dodają mobilizacji do jeszcze większej pracy, bo wszyscy chcą wypaść jak najlepiej.
Nabrałeś sił przed nowymi rozgrywkami?
- Zgadza się. Mam motywację do dalszej, cięższej pracy. Ja chcę pomóc Górnikowi, chcę grać w pierwszym składzie, ponieważ muszę się rozwijać. W zespole panuje zdrowa i sportowa rywalizacja, wszyscy są w wysokiej formie. O miejsce dla siebie trzeba po prostu walczyć ze wszystkich sił. Myślę, że od początku pokażemy na co nas stać.
Mówiłeś, że zespół jest w bardzo dobrej formie. A jak jest z nią u Adama Dancha na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych?
- Jest dobrze! Oby forma z dnia na dzień rosła, pozostał tydzień do pierwszego meczu, który chcemy wygrać. Mam nadzieję, że sezon będzie udany i że zdołamy ulokować się na piątym miejscu.
W ciągu półtora roku w lidze nie zdobyłeś jeszcze żadnego gola. Okazji w najbliższym czasie będzie co nie miara, chociażby derbowy pojedynek z Ruchem Chorzów w trzeciej kolejce.
- Ja ciągle czekam na pierwsze trafienie (śmiech). Chciałbym cieszyć się właśnie z mojej bramki w meczu z Ruchem, bo to byłaby super okazja. Musimy się zrewanżować kolegom z Chorzowa za marcową porażkę na Stadionie Śląskim. Kibice zapewne dopiszą jak zawsze, liczę na ponad dwadzieścia tysięcy na trybunach, bo nie wierzę, że zostaną jakieś bilety. Czeka nas ciekawe widowisko.
Należysz jeszcze do boiskowych młodych wilków. W Zabrzu masz okazję do dalszego rozwoju, w lidze pokazujesz się z dobrej strony. Kto wie, może za kilka lat to właśnie Ty zabłyśniesz na europejskich boiskach.
- (śmiech) No może kiedyś, ale ja na razie o tym nie myślę, bo mam zamiar zostać w Zabrzu na dłużej. Nie patrzę daleko w przyszłość, koncentruję się na reprezentowaniu barw Górnika. Mam tu wszystko, czego potrzebuję: od dobrych warunków do treningów po małą odległość z klubu do rodzinnego domu. Firma Allianz od roku sponsoruje klub, także jest coraz lepiej. Jestem zadowolony z tego, że jestem w Zabrzu, a nie gdzieś indziej.
źródło: gornikzabrze.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 441
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









