Ekstraklasa
Wydarzenia

Smuda: wy to jesteście stare cwaniaki
Środa, 30 lipca, 21:10
Trener Franciszek Smuda marzy o zdetronizowaniu Wisły Kraków z mistrzowskiego tronu, ale niczego nie obiecuje swoim zwierzchnikom i kibicom „Kolejorza”, chociaż jego zespół jest na dobrej drodze do odniesienia sukcesu.W trakcie letniej sesji transferowej poznański Lech dokonał najbardziej spektakularnych zakupów. Kolumbijski obrońca Manuel Arboleda (poprzednio Zagłębie Lubin), bramkostrzelny pomocnik Sławomir Peszko (Wisła Płock) i snajper Robert Lewandowski ze Znicza Pruszków to postacie znane na polskim rynku. Ponadto doszedł Bośniak Semir Stilić, który w pucharowej potyczce z Khazarem Lankaran udowodnił, że drzemią w nim ogromne możliwości.
- Dokonane transfery nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że Lech celuje w mistrzowską koronę. Jesteście w stanie zdetronizować Wisłę Kraków?
- Powiem krótko - bardzo chcemy zdobyć mistrzostwo Polski i wyprzedzić Wisłę w tabeli. Ale w tej chwili nie jestem w stanie tego nikomu zagwarantować, chociaż chciałbym bardzo.
- A może baczniejszą uwagę powinniście zwrócić na Legię Warszawa bądź nową Polonię Warszawa?
- Na boisku każdy jest groźny i nie położy się przed nami tylko dlatego, że teoretycznie jesteśmy silniejsi. To działa również w drugą stronę - chociaż przeciwnik jest - na papierze -lepszy, wcale nie musimy przegrać.
- Wierzy pan jeszcze, że w niedzielę Lech zagra ligowy mecz z Polonią Bytom?
- Nie. W mojej ocenie nie ma na to najmniejszych szans. Odpoczniemy sobie do następnego weekendu, chociaż nie cieszę się z takiego obrotu sprawy.
- Jak słucha pan doniesień o przepychankach w sprawie kształtu ekstraklasy i przesuwaniu terminu inauguracji rozgrywek ligowych, to krew pana zalewa?
- W ogóle się nie denerwuję, bo nie słucham i nie patrzę na to, co wyrabiają w Warszawie. Już tracę orientację, kto jest winien tego zamieszania - PZPN, czy ktoś inny. Ale odcinam się od tego zdecydowanie, bo w przeciwnym wypadku dostałbym świra.
- Odwlekanie startu ekstraklasy zburzyło panu cykl przygotowań do pucharowego meczu z Khazarem Lankaran?
- To mi kompletnie nie przeszkadza. Puchar UEFA to jedno, a rozgrywki ligowe - drugie.
- Jest pan pewny awansu do kolejnej rundy Pucharu UEFA? Wszystko przemawia na korzyść pańskiej drużyny - wynik pierwszego meczu, atut własnego boiska i doping publiczności. Czego chcieć więcej?
- Wy dziennikarze to jesteście stare cwaniaki. Dzielicie skórę na żywym niedźwiedziu, a potem jak coś nie wypali, to rozpoczynacie poszukiwanie winnych porażki. Polowanie na czarownice najbardziej was podnieca? Oczywiście nie dopuszczam do siebie myśli, że moglibyśmy zaprzepaścić taką okazję i odpaść z rozgrywek, ale już teraz wiem, że czeka nas bardzo ciężki mecz. Wiem, co mówię.
źródło: Sport, dodał: KOGUT, odsłon: 257
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









