Ekstraklasa
Wydarzenia

Wisła przegrywa 2:1 i kończy w dziesiątkę
Środa, 30 lipca, 21:10
W pierwszym meczu el. Ligi Mistrzów Wisła Kraków przegrała z Beitarem Jerozolima 2:1 i do tego w rewanżowym spotkaniu za tydzień w Krakowie drużyna Macieja Skorży będzie musiała sobie poradzić bez Marka Zieńczuka, który w tym spotkaniu ujrzał czerwoną kartkę.Krakowianie w bardzo szczęśliwych okolicznościach objęli prowadzenie. W 28. min. Marek Zieńczuk - będący w okolicach środka boiska - zdecydował się na dalekie podanie w kierunku biegnącego w pole karnego gospodarzy Pawła Brożka. Na szczęście dla napastnika Wisły bramkarz Beitaru - Tvrtko Kale - nie zrozumiał się ze swoim obrońcą, który był nieopodal linii pola karnego. Tomer Ben-Yosef zderzył się z golkiperem zespołu z Izralea, który zdecydował się wybiec z bramki. Sytuację tę wykorzystał wiślak umieszczając piłkę z siatce.
Miejscowi wyrównali w 60. min. Po dalekim przerzucie Yoava Ziva piłka trafiła do Avirama Baruchyana. Ten ostatni zdecydował się na strzał z ok. 20 metrów, po którym Mariusz Pawełek był bezradny.
Gol ten ukoronował okres przewagi Beitaru. Wcześniej gospodarze dwa razy o mało nie wyrównali. W 34. min. miejscowi przeprowadzili składną akcję, Baruchyan podał z prawej strony do Sebastiana Abreu. Ten umieścił piłkę w siatce, ale napastnik zespołu z Izraela był na spalonym. Na sekundy przed końcem pierwszej połowy Ben-Yosef bardzo groźnie strzelił z rzutu wolnego z ok. 25 m.
Na minutę przed wyrównującym golem Pawełek wykazał się sporymi umiejętnościami odbijając piłkę po groźnej "główce" Abreu. Krakowianie w 60. min. przeprowadzili bardzo groźną kontrę, która skończyła się upadkiem w obrębie pola karnego gospodarzy Radosława Sobolewskiego (Polak nie był faulowany), a po kilkunastu sekundach radość ogarnęła miejscowych kibiców, gdy w odpowiedzi gola zdobył Aviram Baruchyan.
Mimo, że przy stanie 1:1 wiślacy mieli kilka dobrych okazji do zdobycia gola, to miejscowy zespół wygrał ten mecz. W 79. min w roli głównej wystąpił Baruchyan. Będąc ok. 30 m przed bramką Polaków dograł niemal prostopadle do Abreu, po czym wbiegł szybko w pole karne Wisły, dostał piłkę od Abreu i pokonał Pawełka.
W doliczonym czasie gry Polacy mieli dwie świetne okazje do wyrównania, ale Andrzej Niedzielan nie zdołał strzelić gola mają przed sobą tylko Kale, zaś świetny strzał Mauro Cantoro był minimalnie niecelny.
Beitar Jerozolima - Wisła Kraków 2:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Paweł Brożek (28.), 1:1 Baruchyan (60.), 2:1 Baruchyan (79.).
Beitar: Kale - Alvarez, Ben-Yosef, Benado, Ziv - Baruchyan, Boateng, Fernandez, Tal (46. Zandberg) - Tamuz (58. Itzhaki), Abreu.
Wisła: Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Cleber, Piotr Brożek - Boguski (80. Dawidowski), Cantoro, Sobolewski, Jirsak (75. Łobodziński), Zieńczuk - Paweł Brożek (84. Niedzielan).
Sędziował: Paolo Tagliavento z Włoch.
Żółte kartki: Cristian Alvarez oraz Marcin Baszczyński, Marek Zieńczuk.
Czerwona kartka: Marek Zieńczuk (88. - druga żółta).
źródło: własne / wp.pl / PAP, dodał: Ronin, odsłon: 422
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









