Ekstraklasa
Wydarzenia

PU: Lech i Legia grają dalej!
Czwartek, 31 lipca, 20:06
Dwie polskie drużyny grające w Pucharze UEFA pewnie awansowały do kolejnej rundy rozgrywek. Legia Warszawa pokonała na wyjeździe białoruski FK Homel 4:1, a Lech Poznań w takim samym stosunku ograł na własnym stadionie Chazar Lenkoran z Azerbejdżanu.Białorusini w pierwszym meczu odnieśli bardzo dobry dla siebie rzeultat- bezbramkowo zremisowali w Warszawie. teraz na własnym stadionie chcieli zaskoczyć Legię i przybliżyć się do awansu. W 13 minucie zespół ze stolicy Polski uratował Jan Mucha, ale siedem minut później nie dał już rady. Renan Bressan nie zmarnował dobrej okazji i skierował piłkę do bramki między nogami słowackiego bramkarze Legii.
Zespół z Polski szybko ruszył do odrabiania strat co przyniosło efekt już kilka minut później. W polu karnym faulowany był Maciej Rybus, a rzut karny pewnie wykorzystał Maciej Iwański.
Druga połowa bardzo dobrze rozpoczęła się dla jedenastki z Warszawy. W podbramkowym zamieszaniu dobrze zachował się rezerwowy Sebastian Szałachowski, kjtóry wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Potem na boisku istnieli już tylko goście, czego efektem był gol z rzutu wolnego Iwańskiego.
Awans do kolejnej rundy przypieczętował Sebastian Szałachowski, który ustalił wynik spotkania.
FK Homel - Legia Warszawa 1:4 (1:1)
Bramki: Renan Bressan (20) - Maciej Iwański (26-karny, 62), Sebastian Szałachowski (52, 66).
Żółte kartki: Anton Macwiejenka, Jewgienij Barsukow, Richard Bohomo (wszyscy FK Homel).
Sędziował: Daniel Stalhammar (Szwecja).
FK Homel: Igor Łogwinow - Igor Kuzmienok (66-Siergiej Prokopow), Richard Bohomo, Paweł Rybak, Anton Macwiejenka - Siarhej Matwiejczuk, Andrej Misiuk, Andrej Baranok, Renan Bressan (62-Armen Tigranjan), Aghwan Mkrtczjan - Maicon Calijuri (46-Jewgienij Barsukow)
Legia Warszawa: Jan Mucha - Jakub Rzeźniczak, Wojciech Szala, Dickson Choto, Tomasz Kiełbowicz - Miroslav Radovic, Roger Guerreiro, Maciej Iwański, Piotr Giza (70-Ariel Borysiuk), Maciej Rybus (79-Mikel Arruabarrena) - Piotr Rocki (46-Sebastian Szałachowski).
___________________________________________________________
Lechici od pierwszych minut ruszyli do ataku i jeszcze w pierwszej odsłonie chcieli przypieczętować awans do kolejnej rundy, ale dobrze w bramce rywali spisywał się Dmitrij Kramarenko.
W 27 minucie piłkarze "Kolejorza" przeprowadzili bardzo ładną bramkę, ale strzał Sławomira Peszki zatrzymał bramkarz drużyny z Azerbejdżanu. W 35 minucie kibice w Poznaniu wreszcie doczekali się gola. Z rzutu wolnego dośrodkował nowy nabytek Lecha Bośniak Samir Stilić, piłka minęła wszystkich piłkarzy i wpadła... do bramki obok zaskoczonego bramkarza.
Rywale nie poddali się jednak i zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. Zaur Ramazanow wykorzystał nieporozumienie Bartosza Bosackiego i Krzysztofa Kotorowskiego i zdobył gola, który był niemal identyczny jak wczorajsza bramka Pawła Brożka.
Druga odsłona należała już jednak do Lecha. W 52 minucie swój zespół uderzeniem zza pola karnego wyprowadził Rafał Murawski. Losy awansu rozstrzygnęły się po godzinie gry kiedy to Elmar Bakszijew zobaczył drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Gospodarze szybko to wykorzystali i już po chwili prowadzili 3:1, a gola płaskim strzałem zza pola karnego zdobył Injac.
Wynik spotkania ustalił na sześć minut przed końcem Piotr Reiss, który w podbramkowym zamieszaniu skierował piłkę do pustej już bramki.
Lech Poznań - Chazar Lenkoran 4:1 (1:1)
Bramki: Semir Stilic (35), Rafał Murawski (52), Dimitrije Injac (64), Piotr Reiss (84) - Zaur Ramazanow (45)
Żółte kartki: Elmar Bakszijew, Rahid Amirgulijew (obaj Chazar).
Czerwona kartka: Elmar Bakszijew (61, Chazar)
Sędziował: Meir Levi (Izrael).
Widzów: 14 000.
Lech: Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki, Luis Henriquez - Sławomir Peszko, Semir Stilić (68. Robert Lewandowski), Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski, Dimitrije Injać (79. Anderson Cueto) - Hernan Rengifo (74. Piotr Reiss).
Chazar: Dimitrij Kramarenko - Mahir Szukurow, Andrius Veikutis, Denis Silva Cruz, Radomir Todorow - Rashad Abdullajew (54. Martins Osvaldo Juninho), Elmar Bakszijew, Rahid Amirgulijew, Diego Souza (86. Alim Kurbanow) - Zaur Ramazanow, Yacouba Bamba.
Autor: KOGUT, odsłon: 662
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
michal (2008-08-04 | 12:06)
I pieknie! Oby teraz oba zespoly przeszly kolejnych rywali. Mysle ze sa w stanie bo obiektywnie patrzac i Lech i legia prezentuja sie w tym sezonie na pewno lepiej niz w niedalekiej przeszlosci.
najnowsze









