Ekstraklasa
Wydarzenia

Mielcarz i Robak blisko Widzewa?
Czwartek, 31 lipca, 23:26
Obaj mieli propozycje z czołowych klubów Ekstraklasy. Marcina Robaki bardzo chętnie widzięli w Polonii, Cracovii czy Legii, a Maciej Mielcarz miał ofertę z GKSu Bełchatów tymczasem wiele wskauzje, że obaj wylądują w Widzewie Łódź.Na angaż w Widzewie Łódź szansę mają także brazylijski pomocnik Marcos Kelme Perico (25 lat, Sete De Setembro Dourados) i Portugalczyk Bruninho (22 lata, AD Lousada). Obaj byli na czwartkowym treningu łodzian. Piłkarze Korony Kielce - Marcin Robak i Maciej Mielcarz mają w piątek podpisać kontrakty z łódzkim pierwszoligowcem.
Obaj podkreślali, że są gotowi przyjąć ofertę łódzkiego pierwszoligowca, czekali tylko na efekty rozmów działaczy. Dziś doszło do porozumienia między klubami. - Na 90 procent przyjadę w piątek do Łodzi i podpiszę umowę - twierdzi Mielcarz. - Co prawda mam też propozycję z GKS Bełchatów, ale zdecydowanie bliżej jest mi do Łodzi.
Wiosną 27-letni bramkarz stracił miejsce w podstawowym składzie Korony, bo numerem jeden w bramce został Wojciech Kowalewski, który później pojechał na mistrzostwa Europy. Mielcarz musiał się zadowolić rolą rezerwowego. Ale to nie jest główny powód, dla którego mierzący 194 cm wzrostu zawodnik opuszcza Kielce. Z Korony odchodzą kolejni piłkarze, bo wciąż nie wiadomo, w której lidze zagra ta drużyna i kto będzie jej właścicielem. Mielcarz ma co prawda jeszcze roczną umowę z drużyną ze stolicy województwa świętokrzyskiego, ale także zapis o sumie odstępnego. I Widzew z tego korzysta.
W Kielcach Mielcarz przegrał rywalizację z Kowalewskim, ale i w Łodzi nie będzie mógł być pewny gry w pierwszym składzie, bo w kadrze jest także trzech innych bramkarzy - Bartosz Fabiniak, Bartosz Kaniecki i Jakub Hładowczak. - W każdej drużynie jest rywalizacja. W Bełchatowie, skąd też miałem ofertę, również jest kilku bramkarzy - mówi Mielcarz.
Na pewno znacznie większe szanse na grę w podstawowym składzie Widzewa będzie miał Marcin Robak. Zawarcie kontraktu z tym piłkarzem jest tylko kwestią godzin. - Mój menedżer wczoraj w Łodzi prowadził negocjacje z działaczami Widzewa - zdradza piłkarz. - Jeśli tylko da mi znać, że wszystko jest załatwione, to wsiadam w samochód, przyjeżdżam na Widzew i w piątek podpisuję umowę.
Robak już wcześniej twierdził, że jest gotów grać przy al. Piłsudskiego. Nie ma dla niego znaczenia, że Widzew występuje tylko w pierwszej lidze. - Dlatego nie czekam na to, czy Korona będzie w ekstraklasie, czy nie - mówi.
Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidywalnego, to Mielcarz i Robak podpiszą jutro kontrakty i będą mieli szansę zadebiutować w widzewskim zespole już w sobotnim meczu z Motorem Lublin. Oczywiście pod warunkiem że działacze zdążą zatwierdzić ich do gry, ale z tym nie powinno być problemów.
Przy al. Piłsudskiego nie zagrają za to Andradina i Marcin Drzymont, którzy także byli w kręgu zainteresowania Widzewa.
źródło: Gazeta Wyborcza, dodał: KOGUT, odsłon: 214
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









