Ekstraklasa
Wydarzenia

Wisła osłabiona przed Barceloną
Poniedziałek, 25 sierpnia, 11:07
Na trzy dni przed rewanżem z Barceloną nie mogę liczyć na Mauro Cantoro, Arka Głowackiego, Marcina Baszczyńskiego i Radka Sobolewskiego. Mam dużą łamigłówkę - stwierdził Maciej Skorża. Ale najgorsze już za nim. Przed meczem z PGE GKS Bełchatów (2:1) przeżył sytuację, jakiej nigdy nie doświadczył.
- Po ostatnim treningu przed meczem z Bełchatowem Arek Głowacki powiedział mi nagle, że nie czuje się gotów do gry. A wszystkie warianty taktyczne robiliśmy z nim na środku obrony! Marcin Baszczyński wiadomo, tragedia rodzinna, ale nie mogło być innej decyzji jak ta, by natychmiast jechał do rodziny. W piątek rano kierownik drużyny pojechał na lotnisko po Juniora Diaza. Junior stawił się koło południa i powiedział mi, że wszystko jest z nim OK. Jednak dwie godziny przed meczem poprosił mnie na stronę i mówi, że nie czuje się na siłach.
Miałem do wyboru taki wariant: Piotrek Brożek na prawej obronie, Cleber z Singlarem na środku i Marek Zieńczuk na lewej albo nie zmieniać tego całego układu, tylko wstawić debiutanta Mateusza Kowalskiego w miejsce Diaza. Zdecydowałem się na drugie wyjście i dobrze zrobiłem - przyznał Skorża.
W sobotę nadal nie było Baszczyńskiego i Sobolewskiego, Cantoro ma pauzę za dwie żółte kartki, a Głowacki podczas treningu poczuł ból w kolanie.- Nie mamy nawet o czym rozmawiać, bo nie zagram z Barceloną - rzucił obrońca. Wygląda więc na to, że Wisła zagra z Barceloną w następującym zestawieniu: Pawełek - Singlar, Kowalski, Cleber, Piotr Brożek - Łobodziński, Jirsak, Diaz, Zieńczuk - Boguski, Paweł Brożek.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 197
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









