Ekstraklasa
Wydarzenia

Chcemy aby kibice wyszli po spotkaniu usatysfakcjonowani
Wtorek, 26 sierpnia, 14:52
- Ten mecz musi być dużo lepszy, bo na Camp Nou nie zagraliśmy wielkiego spotkania. Liczymy, że tutaj cała drużyna zaprezentuje się dużo lepiej - powiedział Marek Zieńczuk po ostatnim treningu przed rewanżowym spotkaniem z FC Barceloną.- Nie chemy niczego nikomu udowadniać, tylko chcemy zagrać dobry mecz, aby kibice wyszli po tym spotkaniu usatysfakcjonowani i żeby każdy w tym spotkaniu jakoś się spełnił i zagrał na miarę swych możliwości, bez bojaźni - zapewnia skrzydłowy krakowskiej Wisły.
- Do poprawienia są wszystkie elementy. Musimy zarówno w defensywie zagrać o wiele lepiej, jak i więcej niepokoić bramkarza Barcelony, bo z tym było naprawdę słabo - krytycznie zauważa Zieńczuk. - To nawet nie chodzi o siłę defensywną Barcelony, tylko o to, że ona długo utrzymuje się przy piłce i czasu na stworzenie sytuacji jest o wiele mniej niż w innych spotkaniach. To nie dotyczy tylko Wisły, ale i innych zespołów, które grają z Barceloną. Na pewno nie są to zawodnicy nie do ogrania, z każdym można pokusić się o bramkę.
Co takiego stało się z formą strzelecką z zeszłego sezonu? - Mi bardzo brakuje bramki, jak i większości chłopakom, bo na razie to tylko Paweł imponuje formą strzelecką. Przydałoby się wesprzec go w zdobyczach bramkowych.
Tylko w rewanżowym spotkaniu z Beitarem Jerozolima do bramki trafiali również inni zawodnicy niż Paweł Brożek - Cantoro, Cleber, Diaz i Niedzielan. - Na pewno u siebie gramy lepiej niż na wyjazdach, ale na wyjazdach też trzeba umieć zdobywać gole. Mamy nadzieję, że teraz u siebie zagramy równie dobre spotkanie jak rewanż z Beitarem i będziemy się cieszyli ze zwycięstwa.
Biała Gwiazda zagra bez swych dwóch podstawowych zawodników ze środka pomocy. Ta sytuacja nie powinna jednak wpłynąć na zmianę boiskowych obowiązków "Zienia". - Myślę, że taktyka generalnie się nie zmienia, zmieniają się tylko wykonawcy. Nie będzie Radka ani Mauro, wejdą za nich inni zawodnicy, ale schematy gry będą pozostawały takie same jak te, które dotąd ćwiczyliśmy na treningach.
Pierwszy pojedynek pokazał, że nie ma mowy o tym by piłkarze Barcy byli niezgrani, że któryś z nich nie jest w formie. - Wszyscy są niebezpieczni, nie można nikogo lekceważyć. Barcelona ma gwiazdy i każdy, nawet w słabej formie, może przechylić szalę zwycięstwa na ich korzyść. My musimy skoncentrować się na sobie i sami zagrać dobre spotkanie.
Największym atutem Wiślaków będzie własny stadion. - Liczymy na kibiców, którzy nigdy nas nie zawiedli. Jestem pewien, że stworzą wspaniałą atmosferę na tym meczu.
źródło: wislakrakow.com, dodał: , odsłon: 84
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








