Ekstraklasa
Wydarzenia

Cleber: każdy gol jest taki sam
Czwartek, 28 sierpnia, 09:10
- Milan w Pucharze UEFA? Niech pan da spokój. Na razie Barcelona wystarczy. Chcemy w losowaniu rywala, którego będziemy mogli ograć i awansować do fazy grupowej - mówi stoper Wisły Cleber, który zapewnił historyczne zwycięstwo nad Barceloną.Czy bramka, którą pan zdobył w meczu z Barceloną, była najważniejsza w karierze?
Cleber: A skąd. Każdy gol jest taki sam, czy strzelisz Polonii Bytom, czy Barcelonie. Liczy się tylko zwycięstwo drużyny i radość, jaką sprawiasz ludziom na trybunach. To wspaniałe, że mogłem ucieszyć kibiców Wisły, wśród nich była moja rodzina, moje dzieciaki, które przeżywały ten mecz bardziej ode mnie. Dla dzieci Barcelona to nadzwyczajna sprawa, biegały po autografy do wielkich gwiazd, były szczęśliwe i podniecone. Ja muszę zachować spokój i koncentrację. Za trzy dni kolejny mecz.
Niech mi pan nie mówi, że gol strzelony Barcelonie to nic takiego.
- Jasne, że będę go wspominał, mam zdjęcia i pamiątkę, którą kiedyś pochwalę się wnukom. Ale trzy dni przed meczem z Barcą strzeliłem samobója w lidze z GKS Bełchatów. Jeden z dziennikarzy zapytał mnie wtedy, czy to najgorszy dzień w moim życiu. Zgłupiałem zupełnie. Ani samobój nie był piekłem, ani gol z Barceloną niebem. To część futbolu. Z Barceloną nie wygrałem sam. Fantastycznie spisał się Baszczyński, Piotr Brożek, Irsak, Diaz, wszyscy. Dlatego tak jak nie zgadzałem się, by po spotkaniu z Bełchatowem robiono ze mnie ofiarę losu, tak teraz nie zgadzam się, żeby robić ze mnie bohatera. Bo nie to jest ważne.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, odsłon: 138
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








