Ekstraklasa
Wydarzenia
Jacek Zieliński temperuje Michała Gliwę., fot. Ekstraklasa.Net

Zieliński wychowuje kolejnego piłkarza
Wtorek, 14 października, 10:01
Kilka tygodni temu Jacek Zieliński "sprowadzał" na ziemię Radosława Majewskiego. Teraz to samo robi z trzecim bramkarzem Michałem Gliwą, który jest pewien wystęu w najbliższym meczu.Jak pisze "Przegląd Sportowy" młody golkiper "Czarnych Koszul" twierdzi, że jest pewien występu we wtorkowym meczu z Legią Warszawa w Pucharze Ekstraklasy.
- Pierwotnie ja miałem grać w ubiegłotygodniowym spotkaniu z ŁKS, ale wtedy miałem mecz w Młodej Ekstraklasie. Dlatego w derbach mam zagrać ja – tłumaczy piłkarz.
- A to dziwne, bo ja niczego takiego nie ogłosiłem. Niech Michał lepiej mniej mówi, a więcej pracuje. Tak jak Radek Majewski, któremu wyszło to na zdrowie – strofuje piłkarza na łamach gazety trener Jacek Zieliński.
Przypomnijmy, że to już nie pierwszy raz, gdy trener Jacek Zieliński musi przypominać swoim młodym piłkarzom, że oni są przede wszystkim od grania i słuchania jego poleceń. W meczu z Ruchem Chorzów Radosław Majewski zabierał się do wykonania rzutu karnego, choć nie był do tego wyznaczony. Z polecenia trenera Zielińskiego uderzenie z jedenastki uniemożliwił mu więc Piotr Świerczewski.
- Radek Majewski musi zrozumieć, że skoro się pewne rzeczy mówi, rysuje i trenuje, to tak musi być. To jest dla niego mała nauczka na przyszłość - mówił wówczas trener.
Gdyby Gliwa zagrał jednak w meczu, byłby to jego drugi występ na stadionie przy ul. Łazienkowskiej w tym sezonie. Pierwszy miał miejsce w ... pierwszej kolejce Ekstraklasy, gdy zastąpił kontuzjowanego Sebastiana Przyrowskiego. Teraz jest jednak dopiero trzecim golkiperem Czarnych Koszul.
źródło: Przegląd Sportowy, dodał: KOGUT, zdjęcie: Ekstraklasa.Net, odsłon: 270
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









