Ekstraklasa
Wydarzenia

Sparingi do analizy
Sobota, 26 lutego, 08:50
Paradoks. Przebywający na zgrupowaniu w Turcji piłkarze Cracovii w czwartek rozegrali sparing z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Czy rzeczywiście trzeba było jechać na drugi koniec Europy, żeby zmierzyć się szóstym zespołem polskiej drugiej ligi?Też się nad tym zastanawiam - uśmiecha się trener Wojciech Stawowy. - W przyszłości musimy bardziej dopilnować organizatorów obozów, żebyśmy nie musieli później sami w pośpiechu szukać sparingpartnerów. Bo nie chodzi w tym przypadku o klasę rywala - Podbeskidzie to mocny zespół, mecz z nimi w całości spełnił swoje zadanie.
O tym, że bielszczanie to wymagający przeciwnik świadczy remisowy wynik konfrontacji (1:1), choć opiekun ,Pasów" podkreśla, że jego podopieczni tym razem zaprezentowali się nieco słabiej. - W trakcie przygotowań zawsze pojawia się moment lekkiego kryzysu - tłumaczy i tradycyjnie pojawia się argument, że wyniki towarzyskich spotkań są sprawą drugorzędną. - Co nie znaczy, że nie wyciągamy wniosków. Sparingi, tak jak normalne mecze, są przez nas wnikliwie analizowane - mówi Stawowy. - Powiem tak: zawsze warto zwyciężać, bo każdy sukces stanowi psychiczną podbudowę, ale najważniejsze, żeby drużyna była dobrze przygotowana na pierwszy ligowy mecz. I ten plan realizujemy bez przeszkód.
Cracovia prezentuje się w meczach w różnych konfiguracjach personalnych, ale szkoleniowiec przestrzega przed zbyt pochopnymi ocenami. - Nie jest tak, że wyjściowy skład w danym sparingu jest odzwierciedleniem aktualnego układu sił w drużynie. Próbujemy różnych ustawień, zbudowanych na zasadniczym trzonie: nie wyobrażam sobie zespołu na przykład bez Arka Barana. Jest jednak wiele niewiadomych, głównie w bloku obrony - wyjaśnia trener.
Widać jednak wyraźnie, że Stawowy inwestuje zaufanie w młodego Karola Piątka. - To materiał na świetnego prawego obrońcę. Nie złożę deklaracji, że będzie objawieniem wiosny, bo przecież najpierw musi okazać się lepszy od Tomasza Wacka. Na pewno jednak już nie będzie wchodził w grę w wariant z Krzysztofem Radwańskim na prawej obronie - zapewnia trener.
Dzisiaj krakowianie rozegrają w Side kolejny sparing (powinien w nim wystąpić Paweł Drumlak, narzekający wcześniej na lekki uraz) tym razem z mołdawskim Zimbru Kiszniów.
źródło: Gazeta Krakowska, dodał: Projo, odsłon: 583
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









