Ekstraklasa
Wydarzenia

Sztab szkoleniowy spokojny
Wtorek, 1 marca, 22:01
Zarówno Bogusław Kaczmarek jak i Marek Kostrzewa są spokojni oraz pełni optymizmu przed nadchodzącą rundy. Zapowiadają oni lepsze wyniki jak poprawienie lokaty zajmowanej na półmetku sezonu. Milczą na temat wyjściowego składu. Fragment wywiadu z B. Kaczmarkiem:
Ostatnio trenowaliście w bardzo dobrych warunkach. Jak sobie poradzicie w kraju, gdzie trzyma siarczysty mróz, a na boiskach leży śnieg?
- W tej chwili trudno coś na ten temat powiedzieć. Teraz piłkarze dostali dwa dni wolnego. Jutro mamy się spotkać w Łęcznej i wspólnie z kierownictwem drużyny podejmiemy decyzję, co robić dalej. Być może wyjedziemy jeszcze na jakieś krótkie zgrupowanie, ale o tym wszystkim zadecyduje pogoda.
Czy nowi zawodnicy spełniają Pańskie oczekiwania?
- Dzięki tym transferom dysponujemy bardzo wyrównaną kadrą. Myślę, że nowo pozyskani piłkarze podniosą wartość tej drużyny. Podczas gier kontrolnych wszyscy zaprezentowali się bardzo korzystnie. Dzięki przyjściu takich zawodników jak: Łukasz Madej, Andrzej Kubica, Jarosław Popiela, Andrzej Bledzewski, Adrian Budka czy Grzegorz Tobiszewski na pewno poważnie wzmocniliśmy zespół. Poza tym przy takich piłkarzach widać także, że pozostali gracze robią wyraźne postępy.
Jak wygląda kwestia pozyskania Anto Petrovicia?
- O te sprawy trzeba by zapytać menedżera Waldemara Kwiatkowskiego. Z tego co wiem, piłkarz załatwił już wszystkie potrzebne dokumenty w bośniackiej federacji i mam nadzieję, że potwierdzenie tego zawodnika pozostaje tylko formalnością.
Fragment wywiadu z M. Kostrzewą:
Na prawej pomocy Sebastian Szałachowksi może zagrozić Łukaszowi Madejowi, który przyszedł do Łęcznej jako jedna z gwiazd ekstraklasy?
- U nas Łukasz będzie jednym z kandydatów do składu, rywalem Szałachowskiego, bo żaden z piłkarzy nie może czuć się pewniakiem. Sebastian jest poważnym konkurentem i to dobrze, ponieważ każdy z zawodników musi mieć wartościowego dublera.
Wszyscy piłkarze wrócili z Turcji zdrowi?
- Tylko Remek Jezierski ma naciągnięty mięsień czworogłowy. W środę spotykamy się na treningu i Remek powinien być w pełnej dyspozycji. Już biegał mocne "tempówki”.
Jak zespół wypadł w serii sparingów podczas zgrupowania?
- Jesteśmy zadowoleni, wszyscy pracowali bardzo fajnie, Nawet młodzi piłkarze wypadli bardzo pozytywnie - Sołdecki, Bodziak, Oziemczuk. Czekamy już na ligę.
Nie ma żadnych mankamentów w grze Górnika?
- Piłka jest grą błędów i to jest wkalkulowane w futbol. Mamy jeszcze ponad dziesięć dni, aby wszystko dopiąć na ostatni guzik. Jednak z tego, co dziś prezentuje zespół, nie ma powodu do narzekań.
Oba wywiady znajdują sie na oficjalnej stronie Górnika Łęczna www.gornik.leczna.com
źródło: www.gornik.leczna.com, dodał: KOGUT, odsłon: 515
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









