Ekstraklasa
Wydarzenia

Powiększ
Wyślij
Tomasz Zahorski może zamienić niebieską koszulkę na zieloną, fot. Radosław Grzybowski
Wyślij
Tomasz Zahorski może zamienić niebieską koszulkę na zieloną, fot. Radosław GrzybowskiNapastnik Górnika do Wrocławia?
| Zbyszek Anioł |
|
Piątek, 5 czerwca 2009, 15:33
Trener Śląska Wrocław Ryszard Tarasiewicz chętnie zatrudniłby przy Oporowskiej napastnika Górnik Zabrze - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Szkoleniowiec klubu z Dolnego Śląska latem będzie chciał sprowadzić do swojej drużyny Tomasza Zahorskiego.
25 -letni snajper w minionym sezonie zagrał zdecydowanie poniżej oczekiwań, strzelając zaledwie jedną bramkę. Ta statystyka nie zniechęca jednak Tarasiewicza.
-"Nie patrzę tylko przez pryzmat ostatniego roku. Zahorski dobrze gra głową, ma ciąg na bramkę. To nie jest piłkarz jednego sezonu, który wystrzelił nagle w wieku trzydziestu lat, tylko chłopak, który wciąż może robić postępy" - uważa coach Śląska.
Zahorski słaby sezon zakończył przedwcześnie, bo doznał poważnej kontuzji więzadeł w kolanie.
-"Myślę, że w ciągu dwóch miesięcy mogę podjąć indywidualne treningi. Jeśli do Górnika przyjdzie oferta z ekstraklasy, choćby ze Śląska, to jestem gotowy do rozmów. Na razie mam kontrakt do 2012 roku, bez klauzuli odstępnego i myślę przede wszystkim o tym, żeby dojść do pełnej sprawności. Nie wykręcam się od odpowiedzialności, to nie był mój dobry sezon. Ale żeby napastnik zdobywał bramki, ktoś musi mu pomóc w stworzeniu sytuacji. A z tym w Górniku nie było dobrze" - mówi były piłkarz Górnika Łęczna.
25 -letni snajper w minionym sezonie zagrał zdecydowanie poniżej oczekiwań, strzelając zaledwie jedną bramkę. Ta statystyka nie zniechęca jednak Tarasiewicza.
-"Nie patrzę tylko przez pryzmat ostatniego roku. Zahorski dobrze gra głową, ma ciąg na bramkę. To nie jest piłkarz jednego sezonu, który wystrzelił nagle w wieku trzydziestu lat, tylko chłopak, który wciąż może robić postępy" - uważa coach Śląska.
Zahorski słaby sezon zakończył przedwcześnie, bo doznał poważnej kontuzji więzadeł w kolanie.
-"Myślę, że w ciągu dwóch miesięcy mogę podjąć indywidualne treningi. Jeśli do Górnika przyjdzie oferta z ekstraklasy, choćby ze Śląska, to jestem gotowy do rozmów. Na razie mam kontrakt do 2012 roku, bez klauzuli odstępnego i myślę przede wszystkim o tym, żeby dojść do pełnej sprawności. Nie wykręcam się od odpowiedzialności, to nie był mój dobry sezon. Ale żeby napastnik zdobywał bramki, ktoś musi mu pomóc w stworzeniu sytuacji. A z tym w Górniku nie było dobrze" - mówi były piłkarz Górnika Łęczna.
źródło: Przegląd Sportowy
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze








