Ekstraklasa
Wydarzenia
Bronowicki wraca do Ekstraklasy, fot. Ekstraklasa.Net

Powrót byłego reprezentanta Polski
| Zbyszek Anioł |
|
Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie na boiskach Ekstraklasy będzie oglądać następnego byłego kadrowicza, który zdecydował się powrócić z zagranicy.
Grzegorz Bronowicki przygody w Serbii nie będzie mile wspominał. Crvena Zvezda Belgrad jak się okazała się był to klub pisany bocznemu obrońcy.
Z tygodnia na tydzień jego sytuacja stawała się coraz gorsza i teraz Bronowicki zdecydował się wrócić do ojczyzny. Na brak zainteresowanie nie może narzekać, bo dwa kluby biorą go w ciemno.
29- letni defensor może skorzystać z propozycji Jagiellonii Białystok, która przed sezonem ma w planach sprowadzenie solidnego piłkarza do bloku defensywnego.
-"Potwierdzam, że jesteśmy zainteresowani Grzegorzem. Przydałby się nam na lewą obronę. Zresztą wcześniej na tę pozycję chcieliśmy pozyskać Tomasza Wisio, ale on akurat skorzystał z oferty greckiego Ergotelis. Jeśli jednak Grzesiek zdecyduje się na inny klub, to mamy w planach sprowadzenie brazylijskiego piłkarza z Gremio Porto Alegre" - twierdzi na łamach "Przeglądu Sportowego" wiceprezes Jagiellonii Cezary Kulesza.
Jeśli Bronowickiemu nie odpowiada perspektywa gry w żółto - czerwonej koszulce może rozważyć opcje gry w Lechii Gdańsk.
-"Ten piłkarz faktycznie znajduje się na naszej liście potencjalnych wzmocnień. Jest jednym z kilku kandydatów do gry w obronie. A ponieważ może występować na obu stronach defensywy, więc jeśli byśmy go pozyskali, to dopiero po skompletowaniu pełnej kadry zawodniczej zapadłaby decyzja, jaką rolę pełniłby w drużynie" - przyznaje Tomasz Kafarski, trener biało-zielonych.
Jeszcze niedawno wychowankiem Górnika Łęczna interesowała się Legia Warszawa.
-"Zainteresowanych Grześkiem było więcej klubów. W grę wchodziła na przykład Legia, z której odszedł do Crvenej Zvezdy. Trener Jan Urban chciał go z powrotem w swojej drużynie, ale nie doszliśmy do porozumienia się z warszawskim działaczami" - mówi menedżer Bronowickiego Mariusz Piekarski.
Z tygodnia na tydzień jego sytuacja stawała się coraz gorsza i teraz Bronowicki zdecydował się wrócić do ojczyzny. Na brak zainteresowanie nie może narzekać, bo dwa kluby biorą go w ciemno.
29- letni defensor może skorzystać z propozycji Jagiellonii Białystok, która przed sezonem ma w planach sprowadzenie solidnego piłkarza do bloku defensywnego.
-"Potwierdzam, że jesteśmy zainteresowani Grzegorzem. Przydałby się nam na lewą obronę. Zresztą wcześniej na tę pozycję chcieliśmy pozyskać Tomasza Wisio, ale on akurat skorzystał z oferty greckiego Ergotelis. Jeśli jednak Grzesiek zdecyduje się na inny klub, to mamy w planach sprowadzenie brazylijskiego piłkarza z Gremio Porto Alegre" - twierdzi na łamach "Przeglądu Sportowego" wiceprezes Jagiellonii Cezary Kulesza.
Jeśli Bronowickiemu nie odpowiada perspektywa gry w żółto - czerwonej koszulce może rozważyć opcje gry w Lechii Gdańsk.
-"Ten piłkarz faktycznie znajduje się na naszej liście potencjalnych wzmocnień. Jest jednym z kilku kandydatów do gry w obronie. A ponieważ może występować na obu stronach defensywy, więc jeśli byśmy go pozyskali, to dopiero po skompletowaniu pełnej kadry zawodniczej zapadłaby decyzja, jaką rolę pełniłby w drużynie" - przyznaje Tomasz Kafarski, trener biało-zielonych.
Jeszcze niedawno wychowankiem Górnika Łęczna interesowała się Legia Warszawa.
-"Zainteresowanych Grześkiem było więcej klubów. W grę wchodziła na przykład Legia, z której odszedł do Crvenej Zvezdy. Trener Jan Urban chciał go z powrotem w swojej drużynie, ale nie doszliśmy do porozumienia się z warszawskim działaczami" - mówi menedżer Bronowickiego Mariusz Piekarski.
Ľródło: Przegląd Sportowy
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze



