Ekstraklasa
Wydarzenia

Słowacja i Czechy zamiast Polski
| Zbyszek Anioł |
|
Nie od dziś wiadomo, że polskie kluby żądają za swoich zawodników zbyt wysokich cen i dlatego kluby z Ekstraklasy wolą szukać potencjalnych wzmocnień zagranicą. Z takiego założenia wyszli we Wrocławiu.
W orbicie zainteresowań Śląska byli trzej zawodnicy Górnika. W Zabrzu za Przemysława Pitrego, Tomasza Zahorskiego i Grzegorza Bonina chcą jednak za dużych pieniędzy. Oznacza to, że nie będzie ruchów transferowych na linii Roosvelta - Oporowska.
Nie udało się w Polsce, więc wrocławianie poszukają trochę bardziej na południu. A konkretnie u naszych południowych sąsiadów, czyli Czechów i Słowaków.
-"Menadżerowie ciągle nam przysyłają materiały i oferty. Co z tego wyjdzie, zobaczymy. Czasu na konkrety jest mało" - informuje na łamach "Polskiej Gazety Wrocławskiej" drugi trener Śląska Waldemar Tęsiorowski.
Nie udało się w Polsce, więc wrocławianie poszukają trochę bardziej na południu. A konkretnie u naszych południowych sąsiadów, czyli Czechów i Słowaków.
-"Menadżerowie ciągle nam przysyłają materiały i oferty. Co z tego wyjdzie, zobaczymy. Czasu na konkrety jest mało" - informuje na łamach "Polskiej Gazety Wrocławskiej" drugi trener Śląska Waldemar Tęsiorowski.
Ľródło: Polska Gazeta Wrocławska
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze



