Ekstraklasa
Wydarzenia

Małkowski wzmocni skład bełchatowian?
| Mariusz Roksela |
|
Pomimo zapowiedzi prezesa Zalejskiego, po wypożyczeniu z Legii Korzyma, iż prawdopodobnie był to ostatni poważny transfer tego lata w jego klubie, bełchatowianie bliscy są zakontraktowania kolejnego gracza występującego już w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Mowa tutaj o Macieju Małkowskim, który w ostatnim czasie przywdziewał barwy wodzisławskiej Odry.
Co prawda gracz ten ma jeszcze przez rok aktualny kontrakt z klubem z nad czeskiej granicy, ale jest już niemal przesądzone, że od nowego sezonu bronić będzie biało - zielono - czarnych barw GKS.
Sam piłkarz przyznaje, że ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął, ale również nie zaprzecza tego iż jego występy w Bełchatowie są bardzo prawdopodobne.
Jeżeli Małkowski podpisze umowę z nowym klubem, nie będzie pierwszym graczem występującym niedawno w Odrze, który przeszedł w tym okienku transferowym do zespołu Rafała Ulatowskiego. W ostatnich dniach bełchatowianie wypożyczyli z Legii Macieja Korzyma, który tak jak Małkowski ostatnie miesiące spędził właśnie w Wodzisławiu Śląskim.
Co prawda gracz ten ma jeszcze przez rok aktualny kontrakt z klubem z nad czeskiej granicy, ale jest już niemal przesądzone, że od nowego sezonu bronić będzie biało - zielono - czarnych barw GKS.
Sam piłkarz przyznaje, że ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął, ale również nie zaprzecza tego iż jego występy w Bełchatowie są bardzo prawdopodobne.
Jeżeli Małkowski podpisze umowę z nowym klubem, nie będzie pierwszym graczem występującym niedawno w Odrze, który przeszedł w tym okienku transferowym do zespołu Rafała Ulatowskiego. W ostatnich dniach bełchatowianie wypożyczyli z Legii Macieja Korzyma, który tak jak Małkowski ostatnie miesiące spędził właśnie w Wodzisławiu Śląskim.
Ľródło: własne / Sport
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze





