Ekstraklasa
Wydarzenia

fot. Ekstraklasa.Net
Roczna dyskwalifikacja Wawrzyniaka
| KOGUT |
|
Środa, 1 lipca 2009, 23:38
Komisja dyscyplinarna ligi greckiej rozszerzyła karę dyskwalifikacji dla Jakuba Wawrzyniaka z trzech miesięcy na rok! Polakowi udowodniono stosowanie dopingu.
Pierwotnie kara miała obowiązywać przez trzy miesiące, ale po złożeniu odwołania przez polskiego piłkarza została rozszerzona na dwanaście.
- Jeżeli potwierdzą się doniesienia medialne, to będziemy musieli jak najszybciej poznać szczegóły i zakres dyskwalifikacji. Szczerze mówiąc sprawa jest bardzo dziwna. Nie często ma miejsce sytuacja, iż instancja odwoławcza podwyższa wymiar kary. W tej chwili ciężko spekulować nad rozwojem sytuacji, ale biorąc pod uwagę wszelkie wątpliwości pojawiające się w kontekście tej sprawy, nasz zawodnik z pewnością złoży apelację. Wierzymy w wyjaśnienia Jakuba i na pewno nie zostawimy go z tym problemem samemu sobie. To wartościowy piłkarz i człowiek. Popełnił błąd, ale konsekwencje tego błędu są chyba jednak zbyt surowe – powiedział rzecznik prasowy Legii Michał Kocięba.
Pozytywny wynik kontroli antydopingowej dało badanie przeprowadzone 5 kwietnia po meczu ze Skodą Xanthi. W organizmie piłkarza wykryto środek, który - jak sam przyznał - miał mu pomóc w obniżeniu wagi. 22 maja podczas przesłuchania przed Komisją Dyscyplinarną zawodnik przyznał się do jego zażycia.
- Jeżeli potwierdzą się doniesienia medialne, to będziemy musieli jak najszybciej poznać szczegóły i zakres dyskwalifikacji. Szczerze mówiąc sprawa jest bardzo dziwna. Nie często ma miejsce sytuacja, iż instancja odwoławcza podwyższa wymiar kary. W tej chwili ciężko spekulować nad rozwojem sytuacji, ale biorąc pod uwagę wszelkie wątpliwości pojawiające się w kontekście tej sprawy, nasz zawodnik z pewnością złoży apelację. Wierzymy w wyjaśnienia Jakuba i na pewno nie zostawimy go z tym problemem samemu sobie. To wartościowy piłkarz i człowiek. Popełnił błąd, ale konsekwencje tego błędu są chyba jednak zbyt surowe – powiedział rzecznik prasowy Legii Michał Kocięba.
Pozytywny wynik kontroli antydopingowej dało badanie przeprowadzone 5 kwietnia po meczu ze Skodą Xanthi. W organizmie piłkarza wykryto środek, który - jak sam przyznał - miał mu pomóc w obniżeniu wagi. 22 maja podczas przesłuchania przed Komisją Dyscyplinarną zawodnik przyznał się do jego zażycia.
źródło: Onet.pl/legia.com
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze



