Ekstraklasa
Wiadomosci
Pamiętnik debiutanta
Wtorek, 29 marca, 08:25
Wygrać 8:0 rzadko się zdarza. Przed meczem robiliśmy małe typowanie w drużynie. Najczęściej padało, że wygramy 3:0. A tu proszę, osiem wpadło! Trzeba przyznać, że nikt się czegoś takiego nie spodziewał. Dla Azerów taki wynik jest hańbiący. Obrońcy robili takie błędy, popełniali kiks za kiksem. Chyba za bardzo zaryzykowali. Grali nonszalancko, tracili w prosty sposób piłkę. Mieli szczęście. Szkoda, że nie było wyniku "dwucyfrowego".
Najbardziej żal mi bramkarza reprezentacji Azerbejdżanu, choć sam sprawił nam trzy prezenty. Po takim występie, po takiej liczbie puszczonych bramek, można się załamać. Naprawdę trzeba mieć mocną psychikę i szybko się pozbierać, bo już jutro grają z Anglikami. Nie sądzę, aby wyspiarze powtórzyli nasze dokonanie. Nic dwa razy się nie zdarza. Czy ja kiedyś puściłem osiem goli? Nigdy! Najwyżej pięć, ale nie więcej. Taki mecz jest najgorszy dla bramkarza zwycięskiej drużyny. Jurek Dudek nie miał pracy, ale cały czas musiał być czujny.
Podczas świątecznego śniadania obecny był prezes PZPN - Michał Listkiewicz. Życzył nam wysokiego zwycięstwa nad Irlandią Północną. Wygrajmy 1:0, bo najważniejsze są trzy punkty. Po spotkaniu poszedłem do kościoła. Wyprosiłem wygraną?
źródło: Super Ekspres, dodał: Projo, odsłon: 356
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.