Ekstraklasa
Wydarzenia

KSZO lepsze od Podbeskidzia
| Marcin Makowski |
|
Czwartek, 1 października 2009, 09:42
tagi: pierwsza liga kszo ostrowiec św. podbeskidzie bielsko-biała
tagi: pierwsza liga kszo ostrowiec św. podbeskidzie bielsko-biała
Po golu Piotra Wtorka w 86. minucie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski pokonało w Bielsku-Białej Podbeskidzie 1:0
Na początku spotkania żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie żadnej sytuacji strzeleckiej, skupiając się głównie na obronie. Pierwsze, w 20. minucie, zaatakowało Podbeskidzie. Po strzale głową Clemence’a Matawu kapitalną interwencją popisał się bramkarz KSZO Michał Wróbel. Chwilę później swoją szansę miał Martin Matus, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie trafił w bramkę. W 29. minucie znów bliski zdobycia gola był Matawu. Po jego strzale KSZO uratował słupek. Piłkarze z Ostrowca Św. nie stwarzali raczej zagrożenia pod bramką rywali, a najgroźniejszym strzałem popisał się w 40. minucie Piotr Wtorek.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ dużej zmianie. Podbeskidzie nadal było lepszą drużyną, ale nie mogło znaleźć sposobu na pokonanie Joachima Miklera. KSZO natomiast zaczęło grać na czas, gdyż remis zadowalał piłkarzy i trenera. Gdy wydawało się, że kibice zgromadzeni na stadionie Miejskim w Bielsku-Białej nie zobaczą bramek, niespodziewany cios zadali goście. W 86. minucie Piotr Wtorek oddał strzał z ok. 25 metrów, po którym piłka przeleciała obok interweniującego Miklera i wpadła do siatki. Zaskoczeni takim obrotem sprawy bielszczanie nie potrafili już odpowiedzieć i mecz zakończył się zwycięstwem KSZO.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ dużej zmianie. Podbeskidzie nadal było lepszą drużyną, ale nie mogło znaleźć sposobu na pokonanie Joachima Miklera. KSZO natomiast zaczęło grać na czas, gdyż remis zadowalał piłkarzy i trenera. Gdy wydawało się, że kibice zgromadzeni na stadionie Miejskim w Bielsku-Białej nie zobaczą bramek, niespodziewany cios zadali goście. W 86. minucie Piotr Wtorek oddał strzał z ok. 25 metrów, po którym piłka przeleciała obok interweniującego Miklera i wpadła do siatki. Zaskoczeni takim obrotem sprawy bielszczanie nie potrafili już odpowiedzieć i mecz zakończył się zwycięstwem KSZO.
| Zaloguj się: |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
| lukaniu27 2009-10-06 17:23:00 raz piszecie ze u nas broni Wróbel a puzniej znowu mikler ktory nie jest w kszo niewiem kto to pisze ale sie nienadaje | |
najnowsze









