Ekstraklasa
Wydarzenia

fot. MaRo (Ekstraklasa.net)
Pierwsze roszady w składzie bełchatowian
| Mariusz Roksela |
|
Pomimo nie najintensywniejszej pracy na początku zimowej przerwy w rozgrywkach, powoli zaczyna rozpędzać się bełchatowska karuzela transferowa.
Wczoraj informowaliśmy o rozstaniu się GKS z Pawłem Magdoniem. Dzisiaj do kibiców docierają kolejne informacje, tym razem z formacji ofensywnej.
Nie cichną spekulacje, na temat stanu zdrowia oraz możliwości powrotu do gry Mariusz Ujka. Napastnik z Bełchatowa od końca listopada nie trenuję, a ponadto musiał kilkakrotnie odwiedzać szpitale. Wszystko zaczęło się od złego stanu zdrowia zawodnika po wyjazdowym meczu z Lechią.
Gazeta Wyborcza donosi, że wyniki badań lekarskich mogą okazać się na tyle złe, że Ujek nie powróci już na murawę bełchatowskiego stadionu.
Coraz głośniej mówi się o zainteresowaniu bełchatowskiego klubu postacią Zbigniewa Zakrzewskiego. Gracz ten mógłby w razie potwierdzenia się złych prognoz stanu zdrowia Ujka, zastąpić go w składzie GKS. Przydać się może również z innego względu. Jak przy okazji każdego okienka transferowego, tak i teraz władze klubu planują sprzedać Carlo Costlyego. Może to być idealny moment na ten ruch, gdyż już niebawem Honduranin wystąpi wraz z kadrą narodową swojego kraju na afrykańskim mundialu, dzięki czemu GKS może oczekiwać odpowiednio wysokiej kwoty za tego gracza.
Wracając do samego Zakrzewskiego. Ten 29-letni zawodnik jest obecnie wolnym graczem, dzięki czemu może trafić do Bełchatowa za darmo. Jak informuje sam zainteresowany, otrzymał propozycję od kilku klubów, a o tym gdzie występować będzie wiosną poinformuje pod koniec tygodnia.
W Bełchatowie nadal nie jest jasna sytuacja Tomasza Wróbla, który od początku bieżącego roku jest już teoretycznie wolnym zawodnikiem, gdyż wygasł mu dotychczasowy kontrakt z klubem. Władze GKS twierdzą, że wszystkie dokumenty są już przygotowane, jednak nadal brakuje na nich podpisu samego gracza.
Nie cichną spekulacje, na temat stanu zdrowia oraz możliwości powrotu do gry Mariusz Ujka. Napastnik z Bełchatowa od końca listopada nie trenuję, a ponadto musiał kilkakrotnie odwiedzać szpitale. Wszystko zaczęło się od złego stanu zdrowia zawodnika po wyjazdowym meczu z Lechią.
Gazeta Wyborcza donosi, że wyniki badań lekarskich mogą okazać się na tyle złe, że Ujek nie powróci już na murawę bełchatowskiego stadionu.
Coraz głośniej mówi się o zainteresowaniu bełchatowskiego klubu postacią Zbigniewa Zakrzewskiego. Gracz ten mógłby w razie potwierdzenia się złych prognoz stanu zdrowia Ujka, zastąpić go w składzie GKS. Przydać się może również z innego względu. Jak przy okazji każdego okienka transferowego, tak i teraz władze klubu planują sprzedać Carlo Costlyego. Może to być idealny moment na ten ruch, gdyż już niebawem Honduranin wystąpi wraz z kadrą narodową swojego kraju na afrykańskim mundialu, dzięki czemu GKS może oczekiwać odpowiednio wysokiej kwoty za tego gracza.
Wracając do samego Zakrzewskiego. Ten 29-letni zawodnik jest obecnie wolnym graczem, dzięki czemu może trafić do Bełchatowa za darmo. Jak informuje sam zainteresowany, otrzymał propozycję od kilku klubów, a o tym gdzie występować będzie wiosną poinformuje pod koniec tygodnia.
W Bełchatowie nadal nie jest jasna sytuacja Tomasza Wróbla, który od początku bieżącego roku jest już teoretycznie wolnym zawodnikiem, gdyż wygasł mu dotychczasowy kontrakt z klubem. Władze GKS twierdzą, że wszystkie dokumenty są już przygotowane, jednak nadal brakuje na nich podpisu samego gracza.
Ľródło: Własne/Dziennik Łódzki/Gazeta Wyborcza
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze



