Ekstraklasa
Wydarzenia

Arka na remis
| Mariusz Wiwatowski |
|
Gdyńska Arka w pierwszym zaplanowanym sparingu podczas zgrupowania piłkarskiego w tureckiej Antalyi zagrała na remis, mimo prowadzenia 2-0 z rumuńską Ceahlaul Piatrą Neamt, ostatnim zespołem rumuńskiej Ekstraklasy.
Arka po bramce Mikołaja Rybaczuka w 7 minucie objęła prowadzenie. Rybaczuk, który otrzymał ponowną szansę zaprezentowania się trenerowi Pasiece wykorzystał dośrodkowanie Miroslava Bożoka.
W 15 minucie czerwoną kartkę za faul taktyczny otrzymał Łukasz Kowalski, ale zgodnie z przyjętymi przed meczem zasadami Arka grała w pełnym składzie, a za Kowalskiego wszedł na boisko Tomasz Sokołowski.
W 48 minucie spotkania precyzyjne dośrodkowanie Miro Bożoka na bramkę strzałem głową zamienił Stoiko Sakaliev.
W 71 minucie spotkania Rumuńscy zawodnicy zdobywają gola kontaktowego , sytuację sam na sam obronił Andrzej Bledzewski, ale dobitka zawodnika Ceahlaul znalazła drogę do pustej już bramki. a w 79 doprowadzają do wyrównania, oddając strzał z pola karnego.
Nasuwa się pytanie czy utrata obu bramek była spowodowana zmęczeniem drużyny czy niestety zmianą Sieberta na Brodzińskiego? - Były dość ciężkie warunki gry. Przy obu straconych bramkach zabrakło nam asekuracji. Przy pierwszej- interwencja Andrzeja Bledzewskiego nie zapobiegła utracie gola przez niepokrytego drugiego zawodnika rumuńskiego, a przy drugiej podanie głową Macieja Szmatiuka do bramkarza przejął zawodnik Piatry. Technicznie byliśmy lepsi, mieliśmy kilka ładnych akcji, do stanu 2:1 przeważaliśmy. Potem nieco się pogubiliśmy, popełniliśmy błędy indywidualne i Rumuni w końcówce nas przycisnęli - powiedział po meczu trener Dariusz Pasieka.
Arka rozgrywała sparing w składzie Bledzewski - Kowalski (15`Sokołowski), Szmatiuk, Siebert (46' Brodziński), Bednarek - Rybaczuk (46' Czoska), Mrowiec (46' Budziński), Ława, Bożok - Trytko (46' Sakaliev), Labukas.
W 15 minucie czerwoną kartkę za faul taktyczny otrzymał Łukasz Kowalski, ale zgodnie z przyjętymi przed meczem zasadami Arka grała w pełnym składzie, a za Kowalskiego wszedł na boisko Tomasz Sokołowski.
W 48 minucie spotkania precyzyjne dośrodkowanie Miro Bożoka na bramkę strzałem głową zamienił Stoiko Sakaliev.
W 71 minucie spotkania Rumuńscy zawodnicy zdobywają gola kontaktowego , sytuację sam na sam obronił Andrzej Bledzewski, ale dobitka zawodnika Ceahlaul znalazła drogę do pustej już bramki. a w 79 doprowadzają do wyrównania, oddając strzał z pola karnego.
Nasuwa się pytanie czy utrata obu bramek była spowodowana zmęczeniem drużyny czy niestety zmianą Sieberta na Brodzińskiego? - Były dość ciężkie warunki gry. Przy obu straconych bramkach zabrakło nam asekuracji. Przy pierwszej- interwencja Andrzeja Bledzewskiego nie zapobiegła utracie gola przez niepokrytego drugiego zawodnika rumuńskiego, a przy drugiej podanie głową Macieja Szmatiuka do bramkarza przejął zawodnik Piatry. Technicznie byliśmy lepsi, mieliśmy kilka ładnych akcji, do stanu 2:1 przeważaliśmy. Potem nieco się pogubiliśmy, popełniliśmy błędy indywidualne i Rumuni w końcówce nas przycisnęli - powiedział po meczu trener Dariusz Pasieka.
Arka rozgrywała sparing w składzie Bledzewski - Kowalski (15`Sokołowski), Szmatiuk, Siebert (46' Brodziński), Bednarek - Rybaczuk (46' Czoska), Mrowiec (46' Budziński), Ława, Bożok - Trytko (46' Sakaliev), Labukas.
Ľródło: arkagdynia.pl
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
| michu 2010-02-07 20:04:00 cała szparka wygrywać i zremisować haha | |
najnowsze





