Ekstraklasa
Wydarzenia

fot. Maciej Stanik/Polskapresse
Sokół wygrał sparing z ŁKS
|
|
- Jak gra się mecz, to trzeba zrobić wszystko, żeby go wygrać. Zawodnicy myśleli, że łatwo zwyciężą, a mecz sam się nie wygra - mówił po meczu sparingowym z Sokołem Aleksandrów trener ŁKS Grzegorz Wesołowski. Łodzianie przegrali 1:2, będąc zespołem słabszym.
Wesołowski był niezadowolony z gry zespołu, ale tragedii nie robi. - Jesteśmy jednak w innych okresach treningowych. Kilka akcji było niezłych, ale to nie jest jeszcze to, o co nam chodzi - dodał trener piłkarzy z al. Unii.
W pierwszej połowie ełkaesiacy zagrali w teoretycznie najsilniejszym składzie. Doświadczeni piłkarze spisali się jednak przeciętnie. Najlepiej prezentował się Piotr Madejski, który wzmocnił łodzian. Do przerwy Sokół prowadził 1:0, a gola zdobył Arkadiusz Świętosławski. W 42 minucie Tomasz Hajto sfaulował w polu karnym Dominica Okanu. Strzał z jedenastu metrów Świętosławskiego obronił Wyparło, ale dobitka napastnika Sokoła była już skuteczna.
Kwadrans po przerwie było już 2:0. Tym razem Świętosławski zdecydował się na strzał z dystansu, a fatalny błąd popełnił bramkarz Paweł Waśków. Co ciekawe, Świętosławski w czasie swojej kariery strzelił jednego gola w ekstraklasie. W 1999 roku pokonał bramkarza ŁKS w derbach, wygranych przez Widzew 5:0. W sobotnie mroźne południe był zdecydowanie najlepszym piłkarzem meczu ŁKS - Sokół.
- Sokół podszedł do meczu ambitnie. Gdy na boisko weszła nasza młodzież, też chciała się pokazać - komentował Wesołowski.
Szkoleniowiec łódzkiej drużyny testował wychowanka Rakowa Częstochowa Dominika Płazę. Piłkarz popisał się asystą przy honorowym golu ełkaesiaków, zdobytym przez Janusza Wolańskiego, ale ogólnie wypadł słabo. - Nie o to nam chodzi - powiedział Wesołowski.
Choć boisko było dokładnie odśnieżone, warunki nie były najlepsze do gry. - W takim mrozie na boisku było tak twardo, jak na parkingu - dodał trener łódzkiej drużyny.
ŁKS - Sokół Aleksandrów 1:2
Gole: Janusz Wolański 75 - Arkadiusz Świętosławski 42, 60
ŁKS: Wyparło - Łakomy, Hajto, Adamski, Woźniczka - Nawrocik, Świerczewski, Madejski, Kukiełka, Geworgjan - Gikiewicz. Grali także: Waśków, Mowlik, Wolański, Salski, Gieraga, Kujawa, Marciszko, Golański, Płaza. Trener: Grzegorz Wesołowski.
Sokół: Sima - Noga, Słyścio, Cyran, Hafeez - Bartos, Turek, Woźniczak, Uche - Świętosławski, Okanu. Grali także: Dębowski, Kuklis, Kukieła, Karp, Jałocha, Podsiadły, Tarkowski. Trener: Piotr Kupka.
W pierwszej połowie ełkaesiacy zagrali w teoretycznie najsilniejszym składzie. Doświadczeni piłkarze spisali się jednak przeciętnie. Najlepiej prezentował się Piotr Madejski, który wzmocnił łodzian. Do przerwy Sokół prowadził 1:0, a gola zdobył Arkadiusz Świętosławski. W 42 minucie Tomasz Hajto sfaulował w polu karnym Dominica Okanu. Strzał z jedenastu metrów Świętosławskiego obronił Wyparło, ale dobitka napastnika Sokoła była już skuteczna.
Kwadrans po przerwie było już 2:0. Tym razem Świętosławski zdecydował się na strzał z dystansu, a fatalny błąd popełnił bramkarz Paweł Waśków. Co ciekawe, Świętosławski w czasie swojej kariery strzelił jednego gola w ekstraklasie. W 1999 roku pokonał bramkarza ŁKS w derbach, wygranych przez Widzew 5:0. W sobotnie mroźne południe był zdecydowanie najlepszym piłkarzem meczu ŁKS - Sokół.
- Sokół podszedł do meczu ambitnie. Gdy na boisko weszła nasza młodzież, też chciała się pokazać - komentował Wesołowski.
Szkoleniowiec łódzkiej drużyny testował wychowanka Rakowa Częstochowa Dominika Płazę. Piłkarz popisał się asystą przy honorowym golu ełkaesiaków, zdobytym przez Janusza Wolańskiego, ale ogólnie wypadł słabo. - Nie o to nam chodzi - powiedział Wesołowski.
Choć boisko było dokładnie odśnieżone, warunki nie były najlepsze do gry. - W takim mrozie na boisku było tak twardo, jak na parkingu - dodał trener łódzkiej drużyny.
ŁKS - Sokół Aleksandrów 1:2
Gole: Janusz Wolański 75 - Arkadiusz Świętosławski 42, 60
ŁKS: Wyparło - Łakomy, Hajto, Adamski, Woźniczka - Nawrocik, Świerczewski, Madejski, Kukiełka, Geworgjan - Gikiewicz. Grali także: Waśków, Mowlik, Wolański, Salski, Gieraga, Kujawa, Marciszko, Golański, Płaza. Trener: Grzegorz Wesołowski.
Sokół: Sima - Noga, Słyścio, Cyran, Hafeez - Bartos, Turek, Woźniczak, Uche - Świętosławski, Okanu. Grali także: Dębowski, Kuklis, Kukieła, Karp, Jałocha, Podsiadły, Tarkowski. Trener: Piotr Kupka.
Ľródło: Dziennik Łódzki
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze



