Ekstraklasa
Wydarzenia

Korona przegrywa o poranku
| Marek Iwaniszyn |
|
- Rozumiem, że można być zmęczonym, ale błędy jakie dziś zobaczyłem są w piłce seniorskiej niewyobrażalne. Jestem rozczarowany postawą niektórych piłkarzy - mówił po porażce w dzisiejszym meczu trener Korony - Marcin Sasal.
Żółto-krwiści rozegrali dzisiaj rano sparingowe spotkanie z drugoligową drużyną z Rumunii FC Snagov. I okazało się, że ósma drużyna drugiej ligi rumuńskiej wygrała z polskim ekstraklasowiczem.
Rumuni objęli prowadzenie w 37 minucie spotkania, po zamieszaniu w polu karnym bramkę strzelił Beresoae Ionut. Ten sam zawodnik, w 63 minucie podwyższył na 2:0. Honorowe trafienie dla Kielczan zaliczył Jacek Kiełb, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Pawła Kala.
- Przeciwnik wyglądał od nas zdecydowanie świeżej. Jesteśmy na obozie, każdy wynik jest ważny, ale podczas zgrupowań nie najważniejszy - czytamy na oficjanej stronie klubu usprawiedliwiającą postawę zespołu, wypowiedź kapitana drużyny - Radka Cierzniaka.
Początkowo rywalem miała być drużyna z Japonii - Sanfrecce Hiroshima. Do spotkania jednak nie doszło, bo fatalna pogoda spowodowała, że Korona nie zdecydowała się na podróż do Belka, gdzie miało odbyć się to spotkanie. W zamian za to, zagrano z ekipą, która przebywała w tym samym miejscu co piłkarze Korony.
Rumuni objęli prowadzenie w 37 minucie spotkania, po zamieszaniu w polu karnym bramkę strzelił Beresoae Ionut. Ten sam zawodnik, w 63 minucie podwyższył na 2:0. Honorowe trafienie dla Kielczan zaliczył Jacek Kiełb, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Pawła Kala.
- Przeciwnik wyglądał od nas zdecydowanie świeżej. Jesteśmy na obozie, każdy wynik jest ważny, ale podczas zgrupowań nie najważniejszy - czytamy na oficjanej stronie klubu usprawiedliwiającą postawę zespołu, wypowiedź kapitana drużyny - Radka Cierzniaka.
Początkowo rywalem miała być drużyna z Japonii - Sanfrecce Hiroshima. Do spotkania jednak nie doszło, bo fatalna pogoda spowodowała, że Korona nie zdecydowała się na podróż do Belka, gdzie miało odbyć się to spotkanie. W zamian za to, zagrano z ekipą, która przebywała w tym samym miejscu co piłkarze Korony.
Ľródło: korona-kielce.pl
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze





