Ekstraklasa
Wydarzenia

Brzęczek ratuje Raków Częstochowa
|
|
Wszystko wskazuje na to, że wybawcą drugoligowego Rakowa Częstochowa, który nie może już liczyć na wsparcie dotychczasowego sponsora, ukraińskiego koncernu ISD, zostanie wychowanek tego klubu, Jerzy Brzęczek.
To on oraz znany z działalności w częstochowskiej piłce Bogumił Gonera, właściciel firmy Goliard, zdecydowali się wyłożyć własne pieniądze na uratowanie drugoligowca i pokrycie długów, przede wszystkim wobec miasta. Nieoficjalnie wśród tych, którzy pomagają ratować Raków wymienia się także właściciela firmy "Udziałowiec", przewodniczącego rady nadzorczej Profesjonalnej Ligi Siatkówki, byłego prezesa AZS-u Częstochowa Andrzeja Gołaszewskiego, którego córka jest wybranką serca Jakuba Błaszczykowskiego.
Brzęczek zastosował więc rozwiązanie awaryjne, ale z całą pewnością niezwykle skuteczne. Niewykluczone, że klub wsparły też inne podmioty. Wspomina się o pięciu drobniejszych chlebodawcach czerwono-niebieskich. Ich nazwy nikt nie chce jednak zdradzić.
Brzęczek został też namaszczony na nowego trenera Rakowa. W poniedziałek zadebiutował nieoficjalnie w roli szkoleniowca, prowadząc inauguracyjny trening.
Do końca rundy wiosennej Raków pozostawałby w dalszym ciągu stowarzyszeniem, co pozwoliłoby mu na otrzymanie dotacji z częstochowskiego magistratu. Jest jeden warunek, do budżetu miasta musi zwrócić kwotę prawie 370 tys. zł z tytułu nierozliczonych dotacji za 2009 rok. Miasto przesunęło termin uregulowania tych zobowiązań jeszcze o kilka dni, co potwierdza naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta Częstochowy, Sławomir Gajda.
We wtorek o godz. 13.30 Jerzy Brzęczek i jego współpracownicy o wszystkich zamierzeniach dotyczących Rakowa poinformują na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
Brzęczek zastosował więc rozwiązanie awaryjne, ale z całą pewnością niezwykle skuteczne. Niewykluczone, że klub wsparły też inne podmioty. Wspomina się o pięciu drobniejszych chlebodawcach czerwono-niebieskich. Ich nazwy nikt nie chce jednak zdradzić.
Brzęczek został też namaszczony na nowego trenera Rakowa. W poniedziałek zadebiutował nieoficjalnie w roli szkoleniowca, prowadząc inauguracyjny trening.
Do końca rundy wiosennej Raków pozostawałby w dalszym ciągu stowarzyszeniem, co pozwoliłoby mu na otrzymanie dotacji z częstochowskiego magistratu. Jest jeden warunek, do budżetu miasta musi zwrócić kwotę prawie 370 tys. zł z tytułu nierozliczonych dotacji za 2009 rok. Miasto przesunęło termin uregulowania tych zobowiązań jeszcze o kilka dni, co potwierdza naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta Częstochowy, Sławomir Gajda.
We wtorek o godz. 13.30 Jerzy Brzęczek i jego współpracownicy o wszystkich zamierzeniach dotyczących Rakowa poinformują na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
Ľródło: Dziennik Zachodni
| Zaloguj się: | lub używając konta w Facebook.com |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze


