Ekstraklasa
Wydarzenia

Kolejny sprawdzian Smudy
| sebol |
|
Już jutro o godzinie 20.30 na stadionie Polonii Warszawa odbędzie się kolejne spotkanie reprezentacji Polski. Tym razem przeciwnikiem biało-czerwonych będą Bułgarzy. Relacja "na żywo" w Ekstraklasa.net!
Jak dotąd Polacy z drużyną Bułgarii mierzyli się 25 razy. Bilans spotkań jest korzystny dla naszej reprezentacji, która spośród tych meczów wygrała jedenaście, osiem razy padł remis, a pięciokrotnie Polacy musieli uznać wyższość rywala. Już w środę okazja do poprawienia statystyk.
Franciszek Smuda już dzisiaj podał skład na jutrzejsze spotkanie. Nie obyło się bez małych niespodzianek.
W bramce stanie bramkarz Manchesteru United, Tomasz Kuszczak. Będzie on miał trudne zadanie przed sobą, ponieważ będzie musiał powstrzymać między innymi swojego klubowego kolegę, Dimitira Berbatova. Prawa strona defensywy należeć będzie do Marcina Kowalczyka. Parę stoperów stanowić będą doświadczony Michał Żewłakow oraz dość niespodziewanie młody obrońca Piasta Gliwice, Kamil Glik, który wygrał rywalizację z Maciejem Sadlokiem.
Na lewej stronie obrony zagra, chyba po raz pierwszy, Dariusz Dudka. Piłkarz francuskiego Auxerre jest kolejnym, po Sadloku obrońcy, który jest testowany przez Smudę właśnie na lewej obronie. Może ten wariant okaże się lepszym, aniżeli próba ze stoperem Ruchu Chorzów. Na prawej stronie o akcje ofensywne zadbać ma Jakub Błaszczykowski. Oby skrzydłowy wypadł lepiej niż w poprzednich meczach kadry, w których "lekko" rozczarował.
W środku szkoleniowiec reprezentacji Polski postawił na trzech pomocników. Są to wyróżniający się na Wyspach - Radosław Majewski, wracający po kontuzji - Rafał Murawski, dla którego będzie to debiut w kadrze Smudy oraz Ludovic Obraniak. Na lewej pomocy (podobnie jak obronie) były trener Lecha Poznań postanowił eksperymentować i lewa flanka zarezerwowana została w tym spotkaniu dla Sławomira Peszki. Jedynym napastnikiem będzie Robert Lewandowski, który w ostatniej kolejce ligowej strzelił warszawskiej Polonii dwie bramki. Jutro wystarczy jedna, byle zwycięska.
Składu Bułgarów jeszcze nie poznaliśmy.
Taki mecz towarzyski jest cennym sprawdzianem dla naszej kadry, ponieważ nie można napisać, że mecze w Pucharze Króla w całości odzwierciedlają umiejętności naszych piłkarzy. Dopiero jutro, na tle mocniejszego rywala, przekonamy się czy Polacy pod wodzą Smudy chociaż trochę zmienili styl gry, którym "raczyli" kibiców przez ostatnie mecze pod wodzą Leo Beenhakkera.
Franciszek Smuda już dzisiaj podał skład na jutrzejsze spotkanie. Nie obyło się bez małych niespodzianek.
W bramce stanie bramkarz Manchesteru United, Tomasz Kuszczak. Będzie on miał trudne zadanie przed sobą, ponieważ będzie musiał powstrzymać między innymi swojego klubowego kolegę, Dimitira Berbatova. Prawa strona defensywy należeć będzie do Marcina Kowalczyka. Parę stoperów stanowić będą doświadczony Michał Żewłakow oraz dość niespodziewanie młody obrońca Piasta Gliwice, Kamil Glik, który wygrał rywalizację z Maciejem Sadlokiem.
Na lewej stronie obrony zagra, chyba po raz pierwszy, Dariusz Dudka. Piłkarz francuskiego Auxerre jest kolejnym, po Sadloku obrońcy, który jest testowany przez Smudę właśnie na lewej obronie. Może ten wariant okaże się lepszym, aniżeli próba ze stoperem Ruchu Chorzów. Na prawej stronie o akcje ofensywne zadbać ma Jakub Błaszczykowski. Oby skrzydłowy wypadł lepiej niż w poprzednich meczach kadry, w których "lekko" rozczarował.
W środku szkoleniowiec reprezentacji Polski postawił na trzech pomocników. Są to wyróżniający się na Wyspach - Radosław Majewski, wracający po kontuzji - Rafał Murawski, dla którego będzie to debiut w kadrze Smudy oraz Ludovic Obraniak. Na lewej pomocy (podobnie jak obronie) były trener Lecha Poznań postanowił eksperymentować i lewa flanka zarezerwowana została w tym spotkaniu dla Sławomira Peszki. Jedynym napastnikiem będzie Robert Lewandowski, który w ostatniej kolejce ligowej strzelił warszawskiej Polonii dwie bramki. Jutro wystarczy jedna, byle zwycięska.
Składu Bułgarów jeszcze nie poznaliśmy.
Taki mecz towarzyski jest cennym sprawdzianem dla naszej kadry, ponieważ nie można napisać, że mecze w Pucharze Króla w całości odzwierciedlają umiejętności naszych piłkarzy. Dopiero jutro, na tle mocniejszego rywala, przekonamy się czy Polacy pod wodzą Smudy chociaż trochę zmienili styl gry, którym "raczyli" kibiców przez ostatnie mecze pod wodzą Leo Beenhakkera.
| Polska Bułgaria | 2-0 | Relacja LIVE! minuta po minucie | |
| Środa, 3 marca 2010, godzina 20:30 | |||
źródło: www.onet.pl
| Zaloguj się: |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
| Badyl 2010-03-04 08:40:00 "sebol 2010-03-03 | 15:11 Badyl: Nie musi Ci się to podobać, ilu ludzi, tyle opinii" Sebol jeśli piszesz artykuł to nie masz prawa popełnić błędów merytorycznych nie mówiąc już o składniowych. Jżeli 11+8+5=25 to tworzymy nową Matematyke. A jeżeli w drugim przypadku jest tylko zwykła literówka a nie błąd składniowy zdania to można to wybaczyć, ale pamiętaj że zanim puścisz jakiś artykuł to najpierw przeczytaj go 10 razy. Pozdrawiam:) | |
| kakolinio302 2010-03-03 20:20:00 A czemu nie napisali kto jest w rezerwie? | |
| sebol 2010-03-03 15:11:00 Badyl: Nie musi Ci się to podobać, ilu ludzi, tyle opinii | |
| Badyl 2010-03-03 14:00:00 "Jak dotąd Polacy z drużyną Bułgarii mierzyli się 25 razy. Bilans spotkań jest korzystny dla naszej reprezentacji, która spośród tych meczów wygrała jedenaście, osiem razy padł remis, a pięciokrotnie Polacy musieli uznać wyższość rywala. Już w środę okazja do poprawienia statystyk.""Piłkarz francuskiego Auxerre jest kolejnym, po Sadloku obrońcy, który jest testowany przez Smudę właśnie na lewej obronie." Kolejny debilny artykuł. Zachęcający tytuł a treść nie do zrozumienia z której tak na prawdę nic nie wynika. Trzymam kciuki z polaków. | |
| kaser 2010-03-03 13:10:00 Dobrze że niestoi na bramce Fabiański takie błędy co zrobił w lidze mistrzów z porto to się w pale nie mieście!!!Powodzenia polacy;) | |
najnowsze









