|
Godzina 20:32, Poniedziałek, 31 paĽdziernika Zgodnie z zasadą fair play
36 minuta meczu, po starciu Marcina Bojarskiego z Wojciechem Szymankiem piłka opuszcza boisko, wypada za linią końcową. Arbiter Mariusz Podgórski wskazuje na róg dla Cracovii.Z wysokości trybun można było mieć wątpliwości co do tej decyzji.
Rzutu rożnego jednak dla Cracovii nie ma. Bo do arbitra podbiega Marcin Bojarski i przyznaje się, że on ostatni dotknął opiłki.
Brawo, Marcin Bojarski! W ferworze walki nie zapomniał o zasadzie fair play.
Nasze serwisy: Cracovia Kraków
Autor: Projo, źródło: własne Odsłon: 467
|