Ekstraklasa
Wydarzenia

fot. Oficjalna strona Klubu, www.gornikzabrze.pl
Kasperczak podziękuje Skorży
| Michał Laskowski |
|
- Chcę zrobić ukłon w kierunku Maćka Skorzy i mu podziękować za to, co zrobił - powiedział Henryk Kasperczak na konferencji prasowej. Chwilę wcześniej został trenerem Wisły Kraków.
Zatrudnienie Kasperczaka na stanowisku trenerskim Wisły Kraków było najgorętszą informacją, która od dłuższego czasu obiegła piłkarski rynek. Dni Macieja Skorży po ostatnich słabych meczach były policzone. Chyba jednak nikt nie spodziewał się, że miejsce Skorży zajmie stary-nowy trener Wisły - Henryk Kasperczak.
Henri na konferencji prasowej podkreślał, że najważniejszym celem jaki stawia przed sobą i piłkarzami to zdobycie mistrzowskiego tytułu. Kasperczak wyraźnie zaznaczył, że drużyna jest na pierwszym miejscu i już niedługo powinna zacząć grać dobrze, a przede wszystkim skutecznie w ataku. - Jak byłem w Wiśle, zawodnicy strzelali na zawołanie. Jak byłem w Górniku, płakałem, bo tyle było okazji, a nikt nie mógł strzelić. Z tym trzeba więc poczekać. Na pewno będę pracował długo nad kombinacjami ofensywnymi, konstrukcją gry i wykańczaniem akcji. To na pewno spowoduje, że drużyna dostanie impuls i wróci skuteczność, która jest potrzebna – mówił Kasperczak.
Wszyscy kibice "Białej Gwiazdy" pamiętają okoliczności w jakich w 2005 roku Henryk Kasperczak żegnał się z drużyną. Ponieważ był wielce nie zadowolony ze zwolnienia z funkcji trenera domagał się wysokiego odszkodowania, którego jednak nie dostał.
Dzisiaj zaznaczył, że między nim, a Bogusławem Cupiałem wszystko zostało wyjaśnione.
- Każdy z nas ma jakieś słabości. Jestem po rozmowie z właścicielem klubu i wszystkie nieporozumienia, jakie mogły zaistnieć między nami zostały wyjaśnione, w sposób zdecydowany - mówił podczas konferencji nowy trener Wisły.
Henri na konferencji prasowej podkreślał, że najważniejszym celem jaki stawia przed sobą i piłkarzami to zdobycie mistrzowskiego tytułu. Kasperczak wyraźnie zaznaczył, że drużyna jest na pierwszym miejscu i już niedługo powinna zacząć grać dobrze, a przede wszystkim skutecznie w ataku. - Jak byłem w Wiśle, zawodnicy strzelali na zawołanie. Jak byłem w Górniku, płakałem, bo tyle było okazji, a nikt nie mógł strzelić. Z tym trzeba więc poczekać. Na pewno będę pracował długo nad kombinacjami ofensywnymi, konstrukcją gry i wykańczaniem akcji. To na pewno spowoduje, że drużyna dostanie impuls i wróci skuteczność, która jest potrzebna – mówił Kasperczak.
Wszyscy kibice "Białej Gwiazdy" pamiętają okoliczności w jakich w 2005 roku Henryk Kasperczak żegnał się z drużyną. Ponieważ był wielce nie zadowolony ze zwolnienia z funkcji trenera domagał się wysokiego odszkodowania, którego jednak nie dostał.
Dzisiaj zaznaczył, że między nim, a Bogusławem Cupiałem wszystko zostało wyjaśnione.
- Każdy z nas ma jakieś słabości. Jestem po rozmowie z właścicielem klubu i wszystkie nieporozumienia, jakie mogły zaistnieć między nami zostały wyjaśnione, w sposób zdecydowany - mówił podczas konferencji nowy trener Wisły.
źródło: wisla.krakow.pl
| Zaloguj się: |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy. Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania oraz blokowania kont osób łamiących regulamin.
najnowsze







