Ekstraklasa
Wiadomosci

Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp 1 : 1 MKS Pogoń Szczecin
Wtorek, 1 sierpnia, 19:30
Ten mecz przyniósł wiele ciekawych i ofensywnych akcji jednej i drugiej drużyny. Zarówno gospodarze jak i goście ten mecz potraktowali bardzo poważnie i walczyli o każdą piłkę czego dowodem może być duża ilość fauli, które zostały zanotowane w meczu przez oba zespoły.Oba zespoły wyszły na boisko w najsilniejszych składach.Oto one:
Groclin:
Ptak - Lazarewski, Laić, Laurent, Telichowski, Piechniak, Świerczewski, Jodłowiec, Nowacki, Sikora, Kazimierowski.
Pogoń:
Majdan - Mineiro, Julcimar, Ze Roberto, Anderson Silva, Lilo, Łabędzki, Junior, Anderson, Andradina, Grosicki.
W zespole gości dla niektórych może być zaskoczeniem fakt, że w bramce pojawił się Radosław Majdan, który dolecza jeszcze kontuzje.
Mecz zaczął się rewelacyjnie do piłkarzy Wernera Liczki, którzy już w 6 minucie meczu po fatalnym błędzie Majdana(który wybił piłke w prost pod nogi Sikory)obieli prowadzenie. Pogoń nie poddała się. W 9 minucie portowcy przeprowadzili akcje Junior, Lilo i Andradina,a ten ostatni został sfaulowany w polu karnym przez Telichowskiego. Chwilę później sam poszkodowany zamienił rzut karny na bramkę i znów mieliśmy remis. Potem Portowcy mieli jeszcze znakomitą okazje w 37 minucie kiedy to po akcji Grosicki Lilo brazylijski pomocnik wyszedł sam na sam z bramkarzem Dyskobolii ale strzelił tuż obok słupka.
Zaraz po przerwie obaj trenerzy dokonali zmian w swoich zespołach, a mianowicie:
Pogoń: Majdan - Pesković, Anderson Silva - Batata, Junior - Leandro, Andradina - Elton, Grosicki - Danilo.
Groclin Lacić - Putalski, Piechniak - Gęsior, Jodłowiec - Król, Sikora - Zachorski, Kazimierowski - Lato.
W 52 minucie znów Pogoń miała doskonałą okazję. Tym razem sam na sam z Ptakiem znalazł się Danilo ale znów u piłkarza Pogoni zawiodłą skuteczność.W 61 minucie strasznie pomylił się Dinei, piłkę przejął Nowacki ale nie potrafił wykorzystać doskonałej sytuacji i przestrzelił wysoko nad bramką Pogoni.W 72 minucie znów Groclin zaatakował. Tym razem Dariusz Gęsior uderzył z 16 metra na bramkę Peskovicia ale znów bardzo niecelnie.Pogoń w końcu się obudziła i przeprowadziła groźną akcje w 76 minucie, kiedy to Elton zagrał doskonałą piłkę do Leandro w pole karne ale ten fatalnie skiksował.
W zespole Pogoni można było zauważyć przebudzenie.Znów bardzo widoczny był Lilo i bez większych błędów zagrała obrona Pogoni prowadzona przez Batatę i Julcimara. Razi jednak nieskuteczność zawodników Mariusza Kuras i fakt, że i Pesković i Majdan wpuscili gola po takim samym błędzie tyle, że ten pierwszy w meczu o punkty, a Majdan w meczu towarzyskim.Czyżby nad szczecińskimi bramkarzami wisiało jakieś fatum??
Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp 1 : 1 MKS Pogoń Szczecin
źródło: własne/pogonszczecin.pl, dodał: Portowiec, odsłon: 445
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.