|
Godzina 16:53, Środa, 30 sierpnia Reprezentacyjna konferencja we Wronkach
Musimy wygrać dwa najbliższe mecze. Jeśli mamy awansować do Euro 2008, to nie możemy mieć innego celu - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker podczas dzisiejszej konferencji prasowej.
Która odbyła się we Wronkach, gdzie kadrowicze przygotowują się do eliminacyjnych potyczek.
Holenderski szkoleniowiec zapytany przez jednego z dziennikarzy, co będzie chciał zmienić w grze "biało-czerwonych" odpowiedział:
Tutaj nie chodzi o system gry, ale przede wszystkim o filozofię. Ale nie można tego zmienić w ciągu kilku dni. Musimy to robić powoli, krok po kroku. Dajmy na przykład grę w obronie. Są dwa sposoby - albo bronimy się po to by wyprowadzić szybki atak, albo bronimy się, żeby jak najszybciej odebrać piłkę rywalom
Nadzwyczaj rozmowny okazał się Maciej Żurawski, który chyba już zapomniał, że niegdyś unikał aparatów i mikrofonów. Z zapałem wypowiadał się o swoich kapitańskich zadaniach:
Atak jest pierwszą formacją, od której zaczyna się gra w defensywie. Po stracie piłki mamy za zadanie zagęścić środek pola. Musimy też skupić się na tym, by nie tracić piłki zbyt często, bo pozwalamy wtedy rywalom na prowadzenie przez nich gry.
Leo Beenhakker pokusił się nawet o porównanie naszego najbliższego rywala:
Oni mają ten sam problem, co my. Większość ich piłkarzy również gra w zagranicznych klubach. I Finowie zawsze mieli w składzie kilka wybitnych indywidualności. Rywali analizujemy na wideo. Mamy na kasetach mecze Finlandii ze Szwecją i Irlandią Północną.
Dodatkowo selekcjoner wyjaśnił, dlaczego na zgrupowaniu nie ma i nie będzie Grzegorza Rasiaka, który jest w chwili obecnej jednym z najlepiej dysponowanych polskich napastników. "Rossi" [tak wołali na Grzegorza koledzy z Dyskobolii Grodzisk] zaplanował na czas zgrupowania Chrzciny córki i poprosił o możliwość późniejszego przybycia:
Ja szanuję jego decyzję, ale nie mogłem jej zaakceptować. Nie mogłem zgodzić się na to, by przyjechał do Wronek w środę czy nawet w czwartek. Gdybym teraz zrobił wyjątek, to niewykluczone, że przy następnym zgrupowaniu inni zawodnicy przyszli by do mnie z podobną prośbą. Dlatego mam nadzieję, że on też zrozumie moją decyzję. Nie skreślam go z reprezentacji. Rasiak, a także inni zawodnicy, których nie ma dziś we Wronkach, mają cały szansę na powołania
Nasze serwisy: Reprezentacja Polski
Autor: Urwis, Ľródło: własne/PZPN Odsłon: 724
|