Ekstraklasa
Wiadomosci

Kurator w PZPN po 11 grudnia?
Niedziela, 3 grudnia, 00:01
Zaostrza się spór między ministerstwem sportu i Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Minister Tomasz Lipiec daje do zrozumienia, że po 11 grudnia może wprowadzić do związku kuratora. - Zmiany w PZPN muszą nastąpić. Obecnie toczy się postępowanie administracyjne i to jest najważniejszy element, który daje możliwość wprowadzenia kuratora. W wyniku kończącego się 11 grudnia postępowania stwierdziliśmy nieprawidłowości, a nigdy nie ukrywałem, że sprawa zakończy się albo umorzeniem postępowania albo wprowadzeniem kuratora. Jestem zdeterminowany, by wprowadzić głębokie reformy w PZPN - powiedział Lipiec.
Lipiec: PZPN znów gra na czas
Minister Lipiec jest niezadowolony z ostatniej decyzji zarządu PZPN o przełożeniu z 2 grudnia na 29 stycznia 2007 roku dokończenia zjazdu sprawozdawczo-statutowego (przerwanego 27 października). Głównym punktem obrad miało być przyjęcie statutu związku, opracowanego przez wspólną komisję PZPN, Ministerstwa Sportu, Ekstraklasy SA, FIFA i UEFA. Minister Lipiec uważa, że prace komisji już się zakończyły i nie osiągnięto porozumienia. PZPN jest innego zdania.
- Przełożenie zjazdu świadczy o tym, że nasz partner staje się niewiarygodny. Po wizycie w siedzibie FIFA w Zurychu zawarliśmy konkretne umowy i wydawało się, że nastąpi przełom. Komisja miała pracować do końca listopada, a zmiany w statucie miały być uchwalone 2 grudnia. Przełożenie tego zjazdu na koniec stycznia jest niepoważne. Jest prawdopodobne, że w połowie stycznia zarząd PZPN zmieni zdanie i zorganizuje zjazd w marcu, a potem w kwietniu, sierpniu, czy grudniu przyszłego roku. To kolejny element strategii PZPN, która w języku sportowym nazywa się grą na czas - powiedział Lipiec.
- Zresztą ta komisja w kluczowych kwestiach nie osiągnęła porozumienia. W Zurychu były deklaracje mające świadczyć o rzekomym otwarciu się PZPN na zmiany, prace komisji pokazały jednak, że związek robi wszystko żeby zachować status quo. PZPN nadal chce, żeby działacze terenowi decydowali o zawodowej piłce nożnej na najwyższym poziomie. Nie ma porozumienia również w liczbie członków zarządu. PZPN proponuje, by było dokładnie tylu ile jest tych tzw. wojewódzkich magnatów, czyli prezesów okręgowych związków. My opowiadamy się za systemem menedżerskim. PZPN strukturalnie tkwi w latach siedemdziesiątych.
Kolator: To jeszcze nie koniec
Wiceprezes PZPN Eugeniusz Kolator uważa, że nie ma mowy o zakończeniu pracy komisji. -Oświadczenie ministra Lipca w tej sprawie jest jednostronne. Na posiedzeniu 28 listopada, w obecności przedstawiciela ministerstwa Marcina Wojcieszaka, ustaliliśmy datę kolejnego spotkania na 7 grudnia. Są różnice zdań, ale nie został spisany protokół rozbieżności i rozmowy nie zostały zakończone.
Kolator zarzuca ministerstwu pominięcie w pracach komisji kwestii ingerencji państwa w prace związku. FIFA zdecydowanie sprzeciwia się takim uprawnieniom władz. - Chodzi o art. 23 ustawy o sporcie kwalifikowanym, który jest niezgodny ze statutem FIFA. Strona rządowa unika cały czas rozmów na ten temat - podkreślił wiceprezes PZPN.
Konflikt pomiędzy Ministerstwem Sportu i PZPN trwa od kilku miesięcy. We wrześniu minister Lipiec wszczął postępowanie administracyjne wobec związku. Tłumaczył to chęcią wyjaśnienia, "czy w PZPN łamane było prawo i dlaczego związek nie reaguje na aferę korupcyjną w polskim futbolu".
W październiku w Zurychu doszło do spotkania ministra Tomasza Lipca i delegacji Polskiego Związku Piłki Nożnej z prezydentem FIFA Josephem Blatterem, podczas którego uzgodniono powstanie komisji do opracowania nowego statutu PZPN.
źródło: PAP, dodał: michal, odsłon: 729
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.