Ekstraklasa
Wiadomosci

Włodarczyk: chcę strzelać dla Zagłębia
Wtorek, 3 lipca, 18:07
Mimo aż 89 bramek w lidze polskiej Legia Warszawa postanowiła zrezygnować z Piotra Włodarczyka. Ten znalazł zatrunienie w zespole Mistrza Polski Zagłębiu Lubin. W wywiadzie powiedział, że teraz chce zdobywać gole dla "Miedziowych". Co skłoniło Pana do tego, żeby swoją piłkarską karierę kontynuować w Lubinie?
- Na mojej decyzji zaważyło choćby to, że słyszałem dużo dobrych opinii, na temat tego, co na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy działo się w Zagłębiu. Wiem, że to bardzo dobrze zorganizowany klub, który ma silny zespół i młodego, zdolnego trenera. Jednak mnie jako piłkarza przede wszystkim interesuje mnie gra o najwyższe cele, a uważam, że mój nowy zespół stać na to. Przecież to lubinianie byli najlepsi w zakończonym sezonie Orange Ekstraklasy, a gra w drużynie Mistrza Polski to wyróżnienie.
Długo trwały pertraktacje transferowe?
- Nie, ponieważ byłem zdecydowany na transfer i tylko czekałem tylko aż się kluby dogadają między sobą.
Zdaje się, że trafił pan do Lubina prosto z urlopu?
- Akurat w sobotę rano miałem jeszcze trening w Legii, a w niedzielę odpoczywałem z rodziną nad jeziorem.
Jak pana przyjęli koledzy w szatni?
- Bardzo pozytywnie. Pomaga nam Andrzej Szczypkowski, widać że to prawdziwy kapitan, przywódca drużyny, dbający o atmosferę w zespole. Znam się zresztą z wieloma piłkarzami Zagłębia, na przykład z Michałem Stasiakiem, Darkiem Jackiewiczem, Michałem Golińskim czy też właśnie ze "Szczypkiem".
Rozgląda się pan powoli za lokum w Lubinie?
- Nie, ponieważ dotarłem tutaj dopiero wczoraj wieczorem. Zamierzam szukać mieszkania zaraz po powrocie z Austrii.
Brakuje panu jedenastu bramek do tego, żeby znaleźć się w tzw. „klubie stu”. Kibice „miedziowych” liczą, że złamanie tej bariery nie zajmie panu zbyt wiele czasu.
- Nigdy przed rozpoczęciem sezonu nie składam deklaracji dotyczących tego, ile razy uda mi się pokonać bramkarzy rywali. Nie lubię tego, to nie w moim stylu. Myślę jednak, że przekroczenie bariery, o której mówimy, w zbliżających się rozgrywkach jest zadaniem możliwym do zrealizowania.
Dla Pana gra w Zagłębiu to także okazja powrotu w rodzinne strony…
- To też miało znaczenie przy podejmowaniu decyzji o mojej przeprowadzce tutaj. Do Wałbrzycha mam niedaleko, a chciałbym przypomnieć, że w młodości zawsze kibicowałem Zagłębiu, tyle że temu z mojego rodzinnego miasta. Teraz jednak chciałbym strzelać gole dla Zagłębia Lubin.
źródło: onet.pl, dodał: KOGUT, odsłon: 891
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.