Ekstraklasa
Wydarzenia

Michał Probierz: Powinniśmy dowieźć wynik
Niedziela, 2 września, 10:32
Po meczu z Ruchem Chorzów trener Michał Probierz był zawiedziony faktem, że jego podopieczni dali sobie wydrzeć dwubramkową przewagę. Mówił, że jego piłkarze powinni dowieźć korzystny wynik do końca, jednak się nie udało.- Założenia mieliśmy takie, by szybko rozgrywać piłkę, wprowadzać ją w boczne sektory boiska. Wydawało nam się, że mamy dobrze rozpracowany Ruch i wiemy, gdzie ma największe problemy. Strzeliliśmy dwie bramki i powinniśmy dowieźć taki wynik. Rzut karny podbudował Ruch, który zaatakował jeszcze bardziej i szkoda, że tak szybko straciliśmy drugą bramkę - powiedział.
Szkoleniowiec nie chciał odpowiadać na pytania, dlaczego poza kadrą znaleźli się m.in. Douglas i Jarmuż, którzy jeszcze nie dawno występowali w pierwszym składzie. - Wybrałem taką siedemnastkę, a nie inną, bo na tych zawodników liczyłem. Wydawało mi się przed meczem, że jesteśmy w stanie ograć Ruch. Przy stanie 2:0 wiedziałem, że chorzowianie będą dalej atakować. Przypuszczałem, że zmiany, które zrobił trener Radolsky wzmocnią siłę ofensywną jego drużyny. Prowadziliśmy, ale niestety nie udało się utrzymać korzystnego wyniku. W końcówce chcieliśmy strzelić trzecią bramkę, ale o mało co sami jej nie straciliśmy, taka jest piłka. Po przerwie zagraliśmy trzema napastnikami i chcieliśmy zagęścić środek pola, bo w pierwszej połowie mieliśmy z tym duże problemy. Zdobyliśmy bramkę i wydawało się, że wszystko jest w porządku, dlatego zmieniliśmy ustawienie. Kłos został przesunięty na lewą obronę, bo prawe skrzydło Ruchu było bardzo groźne. No ale niestety, właśnie tamtą stroną przedarł się zawodnik Ruchu i zdobył wyrównującą bramkę. Po meczu można powiedzieć, że może lepiej było posłać tam Piotrka Stawarczyka. Jednak w trakcie meczu wydawało mi się że Robert Kłos spełni dobrze to zadanie, a Piotrek będzie miał łatwiej po prawej stronie - wyjaśnił.
Trener Ruchu Chorzów Dusan Radolsky po meczu z Widzewem był umiarkowanie zadowolony z rezultatu. - Mecz się tak ułożył, że jestem z wyniku zadowolony. Jednak uważam, że przez osiemdziesiąt minut to my prowadziliśmy grę i tylko fatalny początek drugiej połowy spowodował stratę dwóch bramek. Potem musieliśmy gonić wynik - powiedział.
Ľródło: ASinfo, dodał: KOGUT, odsłon: 541
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










